Szanowny Panie Ministrze! Środowisko lekarskie zostało niedawno zbulwersowane zapowiedzią wycofania się Ministerstwa Zdrowia z
Szanowny Panie Ministrze! Środowisko lekarskie zostało niedawno zbulwersowane zapowiedzią wycofania się Ministerstwa Zdrowia z dofinansowywania w przyszłym roku wielospecjalistycznych banków tkanek. W Polsce działają trzy tego rodzaju instytucje - w Warszawie, Kielcach i Katowicach. Przygotowuje się w nich i przechowuje różne tkanki ludzkie, które są szeroko stosowane przy różnego rodzaju przeszczepach. Wkrótce jednak może okazać się, że te niezwykle potrzebne zabiegi medyczne nie będą mogły być w Polsce wykonywane, bowiem wstrzymanie finansowania banków przez Ministerstwo Zdrowia nieuchronnie doprowadzi do ich upadku.
Niezwykle krytycznie oceniono ponadto wprowadzenie w roku bieżącym nowej procedury finansowania przeszczepów tkanek. Zgodnie z wprowadzonym przez Ministerstwo Zdrowia trybem szpitale wykorzystujące tkanki do przeszczepów zobowiązane są do zawarcia z bankiem tkanek odpowiedniej umowy i uiszczenia należności, która następnie zwrócona ma być przez Ministerstwo Zdrowia. Jednak niektóre banki, jak np. Centralny Bank Tkanek przy Akademii Medycznej w Warszawie, nie mają prawa zawierać umów na usługi medyczne ze szpitalami i wystawiać faktur. System prowadzony więc przez Ministerstwo Zdrowia wydaje się być nieracjonalny. Co gorsze, doprowadzić może do ograniczenia liczby wykonywanych przeszczepów w Polsce.
Panie Ministrze! Dlaczego Ministerstwo Zdrowia planuje zrezygnować z finansowania przeszczepów tkanek w nadchodzącym roku?
Czy pan minister ma świadomość, że działania takie doprowadzą do upadku banków tkanek w Polsce i w konsekwencji ograniczą możliwości wykonywania przeszczepów?
Dlaczego zdecydowano się wprowadzić w bieżącym roku nowy system finansowania przeszczepów tkanek, tak negatywnie oceniany przez specjalistów?
Z poważaniem
Poseł Bogdan Lewandowski
Warszawa, dnia 30 maja 2001 r.