Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura zgłaszają się dziesiątki petentów rozgoryczonych nowymi przepisami regulującymi
Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura zgłaszają się dziesiątki petentów rozgoryczonych nowymi przepisami regulującymi sprowadzanie uszkodzonych samochodów do Polski. W związku z powyższym pytam pana ministra:
1. Dlaczego przepisy zakazujące sprowadzania samochodów powypadkowych nie są uściślone, w związku z czym dochodzi do takich paradoksów, że najnowszy model mercedesa z urwanym lusterkiem bądź też pękniętą jedną z szyb jest traktowany jako złom powypadkowy?
2. Dlaczego nawet sprawnych samochodów nie można przywieźć na lawecie?
3. Dlaczego sprowadzający samochody do Polski obciążeni są kosztami rejestracji pojazdu za granicą, który np. w Niemczech wynosi 500 marek?
4. Czy nie można ustalić normy na sprowadzane auta wykluczające naprawy główne samochodu, np. takie jak naprawa podłogi nośnej samochodu?
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 8 czerwca 2001 r.