Panie Premierze! Kilka już razy na zadawane przeze mnie pytanie przedstawicielom rządu w sprawie
Panie Premierze! Kilka już razy na zadawane przeze mnie pytanie przedstawicielom rządu w sprawie uregulowania powiatowym urzędom pracy woj. świętokrzyskiego zaległych należności za wykonane zadania ustawowe w 2000 r. otrzymywałam odpowiedź, że do końca marca br., a na kolejne pytanie zadane w kwietniu br., że najdalej do końca czerwca br. będą uregulowane wszystkie zobowiązania wobec PUP. Minęły już wszystkie obiecywane terminy, a duża część zaległości ciągle czeka na uregulowanie. Jest to oburzające!
Natomiast sytuacja finansowa PUP jest coraz trudniejsza, a w niektórych regionach wręcz tragiczna. Rosną nowe zaległości z tytułu realizacji ustawowych zadań w I półroczu br. Powiatowe urzędy pracy nie mają możliwości bieżącego regulowania składek na ubezpieczenie zdrowotne osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Takich bezrobotnych jest niestety w woj. świętokrzyskim aż prawie 100 tys., w tym blisko 64 tys. kobiet. Dramat tych osób jest tym większy, że 35 500 osób to ludzie młodzi, w wieku od 18 do 24 lat.
Przykładowo Powiatowy Urząd Pracy w Busku Zdroju już w maju wykorzystał prawie w całości roczny przydział środków (928 318 zł z przyznanej kwoty 1178 tys. zł) na opłacenie składki na ubezpieczenie zdrowotne osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Natomiast zaległości wobec pracodawców z tytułu zatrudnienia młodocianych wynoszą ok. 350 tys. zł. A co będzie dalej, skoro liczba tych osób nie maleje? Stopa bezrobocia w woj. świętokrzyskim przekroczyła już 17%.
Kolejnym przykładem dramatycznej sytuacji finansowej jest PUP w Końskich, którego konta w lipcu br. zablokował ZUS z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne za bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Zaległości urosły do 680 tys. zł i co miesiąc powiększają się o kwotę 270 tys. zł.
Co ma zrobić PUP, skoro zarejestrowanych w pow. koneckim jest aż 12 500 osób, a zaledwie 2500 posiada prawo do zasiłku? Zasiłek przedemerytalny pobiera jeszcze mniej, bo tylko ok. 1800 osób. Duże zaległości (420 tys. zł) ma PUP w Końskich także wobec pracodawców z tytułu zatrudnienia na staże absolwentów.
Bardzo niepokojące i groźne społecznie jest także to, że powiatowe urzędy pracy nie mają żadnych środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu (szkolenia, prace interwencyjne itp.) oraz refundowanie pracodawcom kosztów zatrudnienia młodocianych. Podobnie dramatycznie wygląda sprawa środków na bieżące funkcjonowanie powiatowych urzędów pracy. Może to spowodować zablokowanie działalności wielu PUP i spiętrzenie zatorów płatniczych. Tę trudną sytuację PUP spotęgowała jeszcze klęska powodzi i jej straszliwe skutki.
Ta dramatyczna sytuacja bezrobotnych oraz powiatowych urzędów pracy, które z mocy ustawy mają im pomóc, zmusza mnie do zadania panu premierowi kilku pytań:
1. Dlaczego jest tak ogromna beztroska rządu o realizację zadań ustawowych przez powiatowe urzędy pracy? Przecież bez zapewnienia im środków finansowych nie są one w stanie ich wykonywać. Narusza to art. 65 ust. 5 Konstytucji RP oraz art. 15 Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej.
2. Kiedy powiatowe urzędy pracy w woj. świętokrzyskim otrzymają zaległe środki z tytułu wykonanych ustawowych zadań po to, by mogły one uregulować zobowiązania wobec ZUS, tj. zaległą składkę na ubezpieczenie zdrowotne osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku?
3. Jakie działania podejmie rząd w sprawie stworzenia PUP normalnych warunków do realizacji ustawowych zadań, w tym przede wszystkim w zakresie aktywnych form walki z bezrobociem?
Z poważaniem
Poseł Zofia Grzebisz-Nowicka
Warszawa, dnia 5 sierpnia 2001 r.