Panie Premierze! W ostatnich dniach Ministerstwo Skarbu Państwa zażądało od Zarządu PGNiG SA wniosku
Panie Premierze! W ostatnich dniach Ministerstwo Skarbu Państwa zażądało od Zarządu PGNiG SA wniosku w sprawie wniesienia aportu w postaci zakładów stanowiących zorganizowaną część przedsiębiorstwa spółki (w tym nieruchomości) do założonych na kapitale po 50 tys. zł czterech spółek dystrybucyjnych i jednej poszukiwawczo-wydobywczej. Wszystkie te spółki posiadają status spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Zarówno spółki dystrybucyjne jak i poszukiwawczo-wydobywcza zostały naprędce założone pod koniec 2000 r., aby zdążyć powołać je pod rządami dawnego Kodeksu handlowego. Przyjęty przez Radę Ministrów w maju 2000 r. ˝Program prywatyzacji PGNiG SA˝ zakłada wniesienie wszystkich 23 zakładów dystrybucji gazu (potocznie zwanych ˝gazowniami˝) i zakładów wydobywczych (kopalń nafty i gazu) do ww. 5 spółek po to, by móc je szybko sprzedać także obcemu kapitałowi. W praktyce działania te miały prowadzić do wyzbycia się tego majątku skarbowego w prywatne, głównie niepolskie ręce.
W związku z powyższym wrażam protest przeciw takim działaniom oraz żądam wyjaśnień w następujących kwestiach:
Kto i na jakiej zasadzie wyraził zgodę na zbycie tak wielkiego majątku spod bezpośredniej kontroli właścicielskiej skarbu państwa? W moim bowiem przekonaniu wniesienie aportu rzeczowego kapitału (w tym nieruchomości) ze spółki akcyjnej skarbu państwa do spółek córek z o.o. powoduje utratę nadzoru właścicielskiego skarbu państwa nad tym majątkiem (walnym zgromadzeniem staje się Zarząd PGNiG SA, a nie minister skarbu państwa).
PGNiG SA jest bardzo zadłużone w bankach (dług ten przekracza wysokość kapitału akcyjnego PGNiG SA o ponad 1 mld zł) zarówno w formie kredytów długo- jak i krótkoterminowych. Banki wierzycielskie wyraziły sprzeciw wobec przekazywania jakiegokolwiek majątku poza PGNiG SA, gdyż majątek ten, szczególnie nieruchomy, stanowi zabezpieczenie kredytów. Jeśli więc omawiane przekazanie zostanie dokonane - kto i czym (w jaki sposób) zagwarantuje niespłacone kredyty bankowe, które były zaciągane pod całość majątku ruchomego i nieruchomego PGNiG SA.
W przypadku przeniesienia własności do wymienionych spółek zaistnieje konieczność (żąda tego minister finansów) zapłacenia podatku VAT. Kto poniesie jego koszt? Czy deficytowe obecnie PGNiG SA, zadłużone na ponad 6 mld zł? (Czy Ministerstwo Skarbu Państwa, a jeśli tak, to z którego miejsca tegorocznego lub planowanego na rok przyszły deficytu budżetu państwa? Czy nowo powołane spółki z o.o., które jeszcze nie podjęły działalności, a ich kapitał po 50 tys. zł nie wystarcza nawet na ich uruchomienie?
W związku z powyższym, protestując przeciw powyższym planom, żądam zaniechania tych tak kosztownych i niepotrzebnych działań, mogących narazić skarb państwa na niepotrzebne obciążenia, a Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA na obniżenie jego wartości kapitałowej, na utratę wiarygodności finansowej i zdolności kredytowych.
Jako dla posła z Podkarpacia sprawy te są dla mnie szczególnie ważne, gdyż osłabienie kondycji PGNiG SA zaowocuje utratą wielu tysięcy miejsc pracy, szczególnie w pionie poszukiwań i wydobycia. W takich miejscowościach, jak Krosno czy Jasło firma ta jest głównym lub jednym z głównych pracodawców, a prowadzone przez rząd działania mogą okazać się zgubne dla polskiego wydobycia gazu i ropy naftowej.
Poseł Witold Firak
Warszawa, dnia 8 września 2001 r.