Panie Premierze! Półwysep Helski jest obszarem szczególnym - jego walory przyrodnicze, krajobrazowe i kulturowe

   Panie Premierze! Półwysep Helski jest obszarem szczególnym - jego walory przyrodnicze, krajobrazowe i kulturowe stanowią unikatowy zespół cech, niepowtarzalny w skali Europy. Na znaczenie gospodarcze tego skrawka Polski składają się: turystyka, rybołówstwo i przetwórstwo rybne. Ważne jest też jego znaczenie dla obronności kraju. Ten skrawek polskiego wybrzeża stanowi również pewnego rodzaju falochron dla Trójmiasta i miejscowości położonych nad Zatoką Pucką.

   Mierzeja Helska od szeregu już lat boryka się z problemami zachowania jej naturalnej ciągłości. W czasie sztormów, i nie tylko, wody Zatoki Puckiej oraz Morza Bałtyckiego wdzierają się w ten bardzo wąski pasek lądu, niszcząc umocnienia wydmowe, unikalny drzewostan, zagrażając infrastrukturze i ludzkim siedzibom. Samoistnemu odrestaurowywaniu pierwotnego stanu półwyspu przeszkadzają falochrony portu we Władysławowie, bardzo niewielka ilość wiatrów ze wschodu, brak mroźnych zim, skuwających brzegi lodem.

   Wykonywane prace hydrotechniczne w latach 90., polegające na zasilaniu brzegu morskiego piaskiem refulowanym głównie z Zatoki Puckiej oraz wykonaniu gabionów z geowłókniną, okazały się trafnym sposobem zabezpieczenia brzegów i to uchroniło dotąd Półwysep Helski od katastrofy. Jednakże wykonanie tego rodzaju umocnień jedynie na krótkich odcinkach mierzei nie rozwiązuje problemu.

   Dla uratowania Półwyspu Helskiego najlepszym sposobem, jak się wydaje, byłoby umocnienie brzegów na całej długości opaską gabionową (kamienie odpowiedniej wielkości uwięzione w koszach z siatki metalowej) przynajmniej - 20 km od wschodniego falochronu portu we Władysławowie, równolegle od strony Zatoki Puckiej. Można by to podzielić na etapy, poczynając od umocnień brzegów na wysokości osiedli ludzkich (niektóre 100 m od brzegu wody). Niezbędne wydają się również dalsze refulacje piasku. Wymaga to dużych nakładów, wykraczających nawet znacznie poza możliwości województwa.

   Sztormy listopadowe minionego roku i obecne styczniowe zabrały tylko na terenie gminy Jastarnia szereg dziesiątek tysięcy metrów sześciennych piasku, uszkodziły wydmy, zwęziły plaże, poczyniły ogromne szkody na terenach zatrawionych, w płotkach faszynowych i na powierzchniach wydm zabezpieczonych chrustem przed rozwiewaniem.

   Ochrona Półwyspu Helskiego została nadwątlona i z każdym następnym sztormem niebezpieczeństwo katastrofy będzie się przybliżać, jeśli nie będą pilnie podjęte przeciwdziałania. W konsekwencji utracimy część polskiego terytorium, a tubylcy swą małą ojczyznę.

   Zwracam się do pana premiera z zapytaniami: Czy na szczeblu władz centralnych ten problem jest znany? Jakie, i kiedy, przewiduje rząd działania dla ratowania tego unikatowego skrawka naszego kraju?

   Z poważaniem

   Poseł Jan Sieńko

   Słupsk, dnia 7 stycznia 2002 r.


901 Wodogrzmoty Mickiewicza | Teksty piosenek | odżywki | Gajcy Tadeusz wiersze | hansgrohe Digweed Love Parade gry mmo Muzyka Techno Imprezy trance sety Marcel Woods Christopher Lawrence Dave The Drummer Johan Gielen biografia