W myśl przepisów ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. podmioty dopuszczone do obrotu

   W myśl przepisów ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. podmioty dopuszczone do obrotu z zagranicą towarami, technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, a także dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, muszą posiadać wewnętrzny system kontroli i zarządzania poświadczony odpowiednim certyfikatem. Art. 8 ust. 2 ww. ustawy mówi bowiem m.in., że z zezwoleń może korzystać przedsiębiorca, który udokumentuje stosowanie wewnętrznego systemu kontroli i zarządzania obrotem. Także art. 10 ust. 2 nakłada na przedsiębiorcę obowiązek utworzenia i stosowania wewnętrznego systemu kontroli i zarządzania obrotem towarami. Wreszcie art. 11 ust. 2 określa, że wewnętrzny system kontroli podlega certyfikacji zgodności z wymaganiami międzynarodowych norm serii ISO 9000. Art. 2 natomiast mówi, iż obrót z zagranicą jest zabroniony z mocy prawa, jeżeli nie zostały spełnione warunki i ograniczenia określone w omawianej ustawie.

   Gdyby nie nowelizacja ustawy przedsiębiorcy, którzy na dzień 1 stycznia 2002 r. nie posiadali wdrożonych, ceryfikowanych systemów kontroli i zarządzania, nie mogliby prowadzić działalności gospodarczej w zakresie eksportu, importu, tranzytu i świadczenia usług z tym związanych. Ale i po nowelizacji ustawy występuje zaniepokojenie, czy wszystkie zainteresowane firmy zdążą i zdołają spełnić ustawowe wymagania. Trzeba pamiętać, iż certyfikacja jest procesem długotrwałym, wielomiesięcznym, a nawet trwającym do 1,5 roku oraz kosztownym - średnio 60-70 tys. zł, a w firmach dużych - 100 000 zł i więcej. Skutek jest taki, że na ok. 350-400 firm działających w tym zakresie tylko kilkanaście obecnie jest już po tym procesie certyfikacji. Gdyby sytuacja z ubiegłego roku powtórzyła się, to mógłby załamać się obrót z zagranicą towarami, o których traktuje ustawa, a przede wszystkim polski eksport sprzętu wojskowego, uzbrojenia konwencjonalnego, towarów i technologii podwójnego zastosowania oraz kooperacja ze światowymi firmami lotniczymi, motoryzacyjnymi, producentami uzbrojenia, dostawcami najnowocześniejszych towarów i technologii.

   Moje zdziwienie i zaniepokojenie więc w tym zakresie wywołuje fakt, że na ponad 40 firm certyfikujących tylko jedna została do tego uprawniona, a mianowicie Polskie Centrum Badań i Certyfikacji. Może to powodować wąskie gardło, w którym utkwił do tej pory proces certyfikacji i co może być przyczyną podobnych problemów w bieżącym roku. Ponadto trudno zrozumieć takie zmonopolizowanie tego ważnego procesu i rynku.

   Z tych też powodów mam do pana ministra kilka pytań:

   1. Kto i na jakiej podstawie wybrał spośród ponad czterdziestu firm tę tylko jedną uprawnioną do przeprowadzania procesu certyfikacji?

   2. Jakimi kryteriami się kierowano i ile jeszcze firm spełnia te kryteria?

   3. Dlaczego inne firmy spełniające wymagania nie mogą prowadzić procesu certyfikacji?

   4. Ile jest przedsiębiorstw w Polsce zajmujących się obrotem z zagranicą towarami, technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym, regulowanym przez przytoczoną na wstępie ustawę i które to są przedsiębiorstwa?

   Z poważaniem

   Poseł Adam Stanisław Szejnfeld

   Piła, dnia 21 stycznia 2002 r.


901 Budownictwo drogowe Wrocław | epoki | odżywki | tv | Firma SEO Creamfields Love Parade gry mmo Muzyka Mp3 Imprezy Test czy moje zaplecze ma moc Marcel Woods biografia Christopher Lawrence biografia Techno Sety Trance Dave The Drummer