Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z nowelizacją ustawy o cudzoziemcach, która weszła w życie w
Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z nowelizacją ustawy o cudzoziemcach, która weszła w życie w ubiegłym roku, dopiero po pięciu latach nieprzerwanego, legalnego przebywania w Polsce obcokrajowiec może ubiegać się o kartę stałego pobytu umożliwiającą podjęcie legalnej pracy. Dotyczy to również obcokrajowców, którzy zawarli związki małżeńskie z obywatelami Polski.
Osoby mieszkające w Polsce od kilku lat (krócej jednak niż 5 lat), które założyły tutaj rodziny z obywatelami Polski, mogą przebywać na terenie RP wyłącznie na podstawie karty pobytu czasowego, która jest de facto dwuletnią wizą pobytową, niedającą praktycznie żadnych praw, w tym prawa do pracy. Gdy jednak chce się taką kartę uzyskać albo przedłużyć, należy przedłożyć zaświadczenia o środkach utrzymania, a przy składaniu wniosku o kartę stałego pobytu przedstawić dowód zatrudnienia. W ten sposób błędne koło się zamyka. Dodatkowo wizyta w urzędzie do spraw cudzoziemców często jest upokarzająca dla petentów, których traktuje się jako potencjalnych przestępców.
Inny przykład ułomności prawa regulującego pobyt obcokrajowców w Polsce to kwestia zamieszkiwania. Bez karty stałego pobytu cudzoziemiec nie może wziąć kredytu na zakup mieszkania. Oprócz tego potrzebne jest zezwolenie z MSWiA. I tu jeszcze jedno błędne koło: żeby dostać kartę stałego pobytu, trzeba mieć gdzie mieszkać, a bez karty stałego pobytu nie można kupić mieszkania.
Powyższe problemy związane z prawami obywatelskimi osób zamieszkujących Polskę nieposiadających polskiego obywatelstwa rzucają pewien cień na nasz kraj w kontekście integracji europejskiej, tym bardziej że wbrew stereotypom wielu z cudzoziemców mieszkających w Polsce to osoby dobrze wykształcone, przedsiębiorcze, których wiedza i doświadczenie mogłyby służyć całemu społeczeństwu.
W związku z powyższym pragnę zapytać:
Czy to normalne, że cudzoziemiec, który otwiera w Polsce firmę i płaci podatki, bierze na siebie obowiązki przypisane prawem całej społeczności, nie może korzystać z praw przysługujących innym członkom Wspólnoty?
Czy regulacje dotyczące pobytu obcokrajowców w Polsce mają szanse stać się w najbliższym czasie mniej biurokratyczne i bardziej przystające do warunków współczesnego świata?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Otręba
Warszawa, dnia 25 lutego 2002 r.