Szanowna Pani Minister! Informacje przekazane przez wyborców podczas wykonywania mandatu, a w szczególności przedstawicieli

   Szanowna Pani Minister! Informacje przekazane przez wyborców podczas wykonywania mandatu, a w szczególności przedstawicieli judykatury i palestry, wskazują, iż wiele wątpliwości budzi stosowanie i wykładnia przepisów działu VI K.p.c. ˝Postępowanie uproszczone˝ (art. 5051 do art. 50513), który został dodany przez art. 1 pkt 61 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (DzU nr 48, poz. 554).

   Jest oczywiste, iż wszelkie zmiany prawodawstwa, których celem jest uproszczenie i przyspieszenie postępowania w sprawach cywilnych, a w szczególności w sprawach, gdy wartość przedmiotu sporu nie jest znaczna, zasługują na aprobatę, jednakże w zgodnej opinii środowiska prawniczego skutkiem niektórych rozwiązań wprowadzonych przez ww. ustawę było jedynie zwiększenie formalizmu i biurokratyzmu postępowań cywilnych oraz marnotrawstwo cennego czasu sędziów, pracowników personelu administracyjnego sądów, stron i ich pełnomocników, a przede wszystkim zwiększenie obciążeń finansowych ponoszonych przez organy wymiaru sprawiedliwości.

   W zgodnej opinii wyborców można wyodrębnić dwie grupy problemów pojawiających się w procesie cywilnym prowadzonym w trybie postępowania uproszczonego.

   Najwięcej zastrzeżeń budzi art. 5053 K.p.c., zgodnie z którym jednym pozwem można dochodzić tylko jednego roszczenia. Jest oczywiste, iż w obrocie gospodarczym mamy najczęściej do czynienia z sytuacjami, gdy pomiędzy dwoma podmiotami stale ze sobą współpracującymi dochodzi do kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu transakcji, a każda z nich jest dokumentowana fakturą. Przepisy K.p.c. do chwili nowelizacji 24 maja 2000 r. pozwalały dochodzić roszczeń z tytułu tych kilkunastu czy kilkudziesięciu faktur jednym pozwem. Skutkiem nowelizacji jest to, iż zamiast jednego pozwu do sądu trafia kilkanaście czy kilkadziesiąt formularzy wraz z załącznikami. W każdym takim przypadku zamiast przykładowo jednego pozwu wraz z załącznikami (przyjmijmy, iż jest to ok. 10 stron) do sądu trafia kilkadziesiąt pozwów wraz z załącznikami - czyli już nie 10 stron, lecz 100 stron (a większość załączników w każdym z nich się powtarza, np. nie jedno, lecz 10 pełnomocnictw, z których każde należy opłacić, 10 wezwań do zapłaty, 10 wypisów z ewidencji działalności gospodarczej itp.). Jeżeli pozwanych czy powodów jest więcej (np. w przypadku spółki cywilnej), to załączających odpisy pozwów wraz z załącznikami dla wszystkich uczestników postępowania tworzy się setki kopii tych samych dokumentów. Jest oczywiste, że każdy z tych pozwów musi przyjąć pracownik administracyjny sądu, sędzia musi każde pismo procesowe wraz z załącznikami wnikliwie rozpoznać, gdzie te dokumenty należy magazynować. Jedynym ˝uproszczeniem˝ wprowadzania takich rozwiązań jest wzrastająca ilość spraw wpływających do sądu i grubiejące akta. Ale nie tylko. Jeżeli przyjmiemy, że w każdej z tych spraw należy wezwać powoda (jeżeli nie opłacił pozwu znaczkami sadowymi) do zapłaty wpisu, pozwanego do złożenia odpowiedzi na pozew itp., to koszty samych opłat pocztowych są tu niewątpliwie w skali kraju miliony złotych, które, powiedzmy wprost, można by przekazać na inne cele związane z wymiarem sprawiedliwości. Dochodzi wielokrotnie do sytuacji, gdy strony dochodzą pozwem (szczególnie w sprawach których przedmiotem jest dochodzenie odsetek ustawowych za zwłokę) kwot kilku czy kilkunastu złotych, a koszty ponoszone przez wymiar sprawiedliwości z tego tytułu są kilkakrotnie większe.

   W opinii wszystkich zainteresowanych jest zatem oczywiste, iż art. 5053 K.p.c. należy niezwłocznie uchylić.

   Druga płaszczyzna problemów pojawiających się w aspekcie stosowania przepisów o postępowaniu cywilnym prowadzonym w trybie postępowania uproszczonego jest związana z wprowadzeniem samych formularzy i z interpretacją przez judykaturę sposobu ich wypełniania. Jest znamienne, iż zgodnie z informacjami przekazanymi przez środki masowego przekazu z pierwszych kilkudziesięciu formularzy skierowanych przez przedstawicieli palestry, a więc osób posiadających odpowiednie przygotowanie zawodowe i wieloletnią praktykę do jednego z wydziałów sądów przeszło 90% zawierało błędny formalne. Wydaje się, iż nie jest to wynikiem błędów wypełniających formularze, a także nadmiernego formalizmu dokonujących ich weryfikacji - a przyczyną takiego stanu rzeczy są same formularze. Dochodzi do sytuacji, gdy praca sędziów koncentruje się na wyszukiwaniu błędów formalnych w wypełnieniu formularza, a praca adwokatów i radców prawnych na wyszukiwaniu owych najdrobniejszych potknięć i ich wielokrotnym poprawianiu. Od razu zauważmy, iż same zainteresowane strony mają problemy z wykładnią niektórych rubryk formularza. Przejawem tego jest fakt, na co zwracają uwagę przedstawiciele palestry, iż sądy w różny sposób interpretują wypełnione identycznie (pod względem technicznym) formularze - jedne wydają zarządzenie o zwrocie pozwu, inne rozpoznają sprawę (przykładowo: rubryka 1.1 pozwu w postępowaniu uproszczonym - w przypadku gdy powód określił zgodnie ze stanem faktycznym liczbę powodów cyfrą 1 zamiast przekreślić rubrykę - czy jest to uchybienie, którego skutkiem jest zwrot pozwu, czy też nie). Jedyną przesłanką, która mogłaby przemawiać za utrzymaniem formularzy, jest ˝łatwiejszy dostęp˝ do organów wymiaru sprawiedliwości i możliwość dochodzenia roszczeń dla stron działających bez pomocy pełnomocnika. Jednakże w kształcie obecnym formularze pozwu czy odpowiedzi na pozew są tak skomplikowane, iż w sposób oczywisty nie spełniają tej ważnej roli społecznej.

   Zaznaczam, iż problemy poruszone w niniejszej interpelacji były wielokrotnie poruszane przez środki masowego przekazu (przykładowo artykuł zamieszczony w ˝Rzeczpospolitej˝ z dnia 22.01.2002 r.).

   Konkludując, w zgodnej opinii przedstawicieli judykatury, palestry, pracowników administracyjnych sądu i stron postępowań konieczna jest nowelizacja przepisów K.p.c., przedmiotem których jest postępowanie uproszczone (oczywiście przy utrzymaniu samego trybu postępowania uproszczonego).

   W związku z powyższym wnoszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości dokonało oceny stosowania w praktyce przepisów działu VI K.p.c. ˝Postępowanie uproszczone˝ (art. 5051 do art. 50513) i jakie stanowisko zajmuje w tej materii? Czy powyższa ocena była konsultowana z organami samorządu zawodowego wszystkich zainteresowanych środowisk prawniczych?

   2. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości posiada dane, w jaki sposób uległa zmianie ilość spraw rozpoznawanych przez wydziały cywilne (wraz ze sprawami, które rozpoznały sądy grodzkie) oraz wydziały gospodarcze sądów rejonowych po wejściu w życie ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz jak kształtują się koszty funkcjonowania sądów po wprowadzeniu powyższych zmian?

   3. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło prace bądź też przewiduje podjęcie prac zmierzających w kierunku nowelizacji przepisów działu VI K.p.c. ˝Postępowanie uproszczone˝ (art. 5051 do art. 50513), a jeżeli tak, to w jakim kierunku przedmiotowe zmiany będą zmierzać? Czy Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje nowelizację innych przepisów K.p.c., której celem będzie uproszczenie i przyspieszenie postępowań cywilnych?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Wiesław Okoński

   Gliwice, dnia 13 marca 2002 r.


901 księgarnia internetowa wrocław | Pastel | Teksty piosenek | odżywki | Kontenery magazynowe Creamfields Love Parade gry mmo Mayday Polska Tiesto w Poznaniu Test czy moje zaplecze ma moc Christopher Lawrence biografia Techno Sety Trance Johan Gielen biografia