Szanowny Panie Ministrze! Docierają do mnie informacje od obywateli, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie
Szanowny Panie Ministrze! Docierają do mnie informacje od obywateli, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wywiązuje się z umów dotyczących odprowadzania składek płatników na konto Otwartego Funduszu Emerytalnego. Szczególnie dotyczy to osób, które z powodu kryzysów finansowych ich przedsiębiorstw opłacają składki z opóźnieniem. Tak jest na przykład w przypadku pana Wiktora Godlewskiego, na którego konto Otwartego Funduszu Emerytalnego do dziś nie wpłynęły składki wpłacone ZUS-owi w 1999 roku. To samo dotyczy lat 2000-2002.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że każda składka na ZUS płacona z opóźnieniem obciążona jest kosztami odsetek i kosztami komorniczymi i tak na przykład Pan Godlewski za zaległą kwotę 1307 zł wpłacił, wliczając ww. koszta, 2000 zł, za składkę 770 zł wpłacił 1200 zł, za składkę 3000 zł wpłacił 4900 zł, a za składkę 440 zapłacił 800 zł. Te wszystkie dane dotyczą jednego roku 2000. Jak łatwo policzyć, odsetki oraz koszty komornicze wyniosły w 2000 roku 3383zł. Jednak ta wysoka kara, którą zapłacił ww. przedsiębiorca, nie zobowiązała Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do regulacji swych zobowiązań wobec OFE.
W styczniu 2004 roku p. Godlewski skierował do Naczelnika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie skargę z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego jego wpłaty nie są przekazywane na OFE. W odpowiedzi z dnia 29 stycznia 2004 roku (4403/DGs/051-7/04 NIP 838 100 18 44) dyrektor Izabella Krzyżanowska poinformowała p. Godlewskiego, że ˝należne składki zostaną przekazane na rachunek w wybranym Funduszu Emerytalnym po ponownym przetworzeniu dokumentów rozliczeniowych w systemie informatycznym ZUS. Obecnie trwają intensywne prace nad wdrożeniem docelowego systemu informatycznego, dzięki któremu możliwe będzie przekazywanie składek do OFE z wpłat ściągniętych na drodze postępowania egzekucyjnego.˝ - jest to cytat z tegoż pisma (zał. 1)*).
Pragnę poinformować Pana Ministra, że do dnia dzisiejszego nie wpłynęły do OFE na konto p. Godlewskiego żadne pieniądze. (zał. Nr 2)*)
Pytam zatem Pana Ministra:
1. Kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy, gdy w oddziałach ZUS giną dokumenty?
2. Kto jest odpowiedzialny za to, że urzędnicy ZUS żądają od płatników ponownego przedstawiania dokumentów rozliczeniowych, a gdy płatnik ponownie przekazuje dokumenty ZUS-owi, nadal ZUS nie wywiązuje się ze swych zobowiązań wobec OFE?
3. Czy ZUS ma obowiązek - tak jak płatnik, który zalega ze składkami - wypłacania odsetek ustawowych za niepłacenie w terminie składek na OFE?
4. Kto wyrówna straty finansowe płatnikowi, gdyż ideą wpłaty pieniędzy na OFE jest budowanie kapitału, który przez otwarte fundusze emerytalne jest pomnażany i który ma być sukcesywnie wypłacany emerytowi? Oczywiste jest, że brak wpływu składek powoduje brak kapitału.
5. Do kogo obywatel RP ma się zwrócić, gdy na skargi obywatela Naczelnik ZUS udziela niemerytorycznych odpowiedzi? (Należy w tym miejscu dodać, że zaległe wpłaty poczynione przez p. Godlewskiego za pośrednictwem komornika również są nieobecne na koncie emerytalnym ZUS).
Z poważaniem
Poseł Hanna Mierzejewska
Warszawa, dnia 30 maja 2005 r.