Szanowny Panie Premierze! W ostatnim czasie ziemia w okolicach Polkowic zatrzęsła się sześć razy.
Szanowny Panie Premierze! W ostatnim czasie ziemia w okolicach Polkowic zatrzęsła się sześć razy. W lutym i marcu br. dwa silne tąpnięcia miały miejsce pod samym miastem. Popękały budynki, uszkodzeniu uległa instalacja gazowa, wodociągowa i sanitarna oraz sieć transportująca kopalnianą solankę. Tak silnych wstrząsów nie było od blisko 30 lat. Wstrząsy spowodowały panikę wśród mieszkańców miasta. Pojawiło się również zagrożenie pęknięcia wałów zbiornika ˝Żelazny most˝, który w tym roku osiągnie docelową pojemność 350 mln metrów sześciennych odpadów i planuje się jego dalszą rozbudowę. To wzbudza niepokój mieszkańców gmin Rudna, Polkowice i Grębocice, którzy pamiętają katastrofę ekologiczną w 1967 r., kiedy to pękła grobla składowiska odpadów flotacyjnych przy zakładach Górniczych ˝Konrad˝ w Iwinach. Ponad 12 mln metrów sześciennych szlamów zalało okoliczne wsie.
Panie premierze, czy w świetle powyższego nie należy dokonać gruntownej weryfikacji systemu zabezpieczeń w Zagłębiu Miedziowym?
Pytanie to jest tym bardziej zasadne, że wyniki pracy zespołu ekspertów powołanych przez wojewodę dolnośląskiego różnią się od ekspertyz KGHM ˝Polska Miedź˝ SA.
Z poważaniem
Poseł Ryszard Maraszek
Warszawa, dnia 4 kwietnia 2002 r.