Dotyczy: wprowadzenia w błąd pana marszałka Sejmu oraz interpelującej poprzez udzielenie nierzetelnej w wielu

   Dotyczy: wprowadzenia w błąd pana marszałka Sejmu oraz interpelującej poprzez udzielenie nierzetelnej w wielu miejscach, mijającej się z prawdą oraz stanem faktycznym, odpowiedzi DSP I 60/196/02 z dnia 21 maja 2002 r. pani Barbary Piwnik, ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego RP, na pismo pana marszałka z dnia 29 kwietnia 2002 r. SPS-0202-1217/02 w związku z interpelacją nr 1217 poseł Danuty Hojarskiej w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu przygotowawczym jak i sądowym na przykładzie sprawy II K 07/02 Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim.

   Szanowny Panie Premierze! Pismem z dnia 18 kwietnia 2002 r. złożyłam na ręce pana marszałka interpelację kierowaną do pani Barbary Piwnik, ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego, dotyczącą opieszałości w postępowaniu Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim w sprawie sygnat. akt II K 07/01 w zakresie ustalenia i ukarania sprawcy katastrofy komunikacyjnej z dnia 29 września 2000 r. w miejscowości Zblewo oraz innych nieprawidłowości związanych z postępowaniem przygotowawczym.

   Dążąc do wyjaśnienia sprawy związanej z tragiczną śmiercią człowieka, zwracam się do pana premiera w imieniu swoich wyborców z pytaniem, dlaczego udzielająca odpowiedzi i osobiście ją podpisująca pani minister sprawiedliwości Barbara Piwnik wielokrotnie wprowadziła w błąd pana marszałka, jak również interpelującą poseł, stwierdzając:

   1) że akt oskarżenia w powyższej sprawie wpłynął do sądu w dniu 29 września 2000 r. (str. 2 wiersz 3 odpowiedzi), co było niemożliwe, skoro zarzut został rzekomemu sprawcy Danielowi Machnikowskiemu przedstawiony dopiero w dniu... 14 listopada 2000 r.

   Dowody potwierdzające nieprawdziwość twierdzeń pani minister - kserokopia przedstawienia zarzutów z dnia 14 listopada 2000 r. i kserokopia protokołu przesłuchania podejrzanego z dnia 15 listopada 2000 r.

   Niemożliwe było złożenie aktu oskarżenia do sądu w powyższej sprawie w dniu 29 września 2000 r. w świetle tego, że dopiero w dniu 15 listopada 2000 r. Daniel Machnikowski został przesłuchany w charakterze podejrzanego, a wykazana data sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko Danielowi Machnikowskiemu w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim została na dzień... 29 grudnia 2000 r., zatem akt oskarżenia nie mógł wpłynąć do sądu dnia 29 września 2000 r., jak podała pani minister Barbara Piwnik.

   Dowód: kserokopia aktu oskarżenia przeciwko Danielowi Machnikowskiemu z dnia 29 grudnia 2000 r.

   2) Kolejnym wprowadzeniem w błąd pana marszałka oraz interpelującej poseł ze strony pani minister Barbary Piwnik jest stwierdzenie zawarte na str. 3 odpowiedzi pomiędzy wierszami 13-16.

   Pani minister podaje: Nadto stwierdzam, że w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim w okresie od 2000 r. do 16 maja 2002 r. nie zarejestrowano żadnego doniesienia Zyty Mikołajewskiej lub Łukasza Ronkowskiego przeciwko Krzysztofowi Trawickiemu o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa, w tym także z art. 231. W szczególności pani minister podaje - zawarte pomiędzy wierszami 16-18: W tej sytuacji zarzut niewłaściwego wykonywania przez prokurator Anitę Kinga-Węzik obowiązków służbowych nie znajduje merytorycznego ani dowodowego uzasadnienia.

   Stwierdzenie pani minister Barbary Piwnik jest nieprawdziwe i sprzeczne ze stanem faktycznym, albowiem Zyta Mikołajewska wspólnie ze Zdzisławem Ronkowskim jako oskarżyciele posiłkowi złożyli w dniu 27 czerwca 2001 r. w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Krzysztofa Trawickiego, kwalifikowane jako czyn z art. 231 K.k. (interpelacja dotyczyła uchylania się Anity Kniga-Węzik od wszczęcia postępowania z art. 231 K.k. wyłącznie z wniosku oskarżycieli posiłkowych, tj. Zyty Mikołajewskiej i Zdzisława Ronkowskiego). Bezprzedmiotowe i wprowadzające kolejny element zagmatwania w odpowiedzi jest użycie nazwiska Łukasza Ronkowskiego, albowiem interpelująca poseł Hojarska wyraźnie w swej interpelacji wymienia i odnosi się do oskarżycieli posiłkowych jako składających zawiadomienie o przestępstwie wobec osoby Krzysztofa Trawickiego, a takich uprawnień procesowych Łukasz Ronkowski nie posiadał.

   Dowód podważający wiarygodność twierdzeń pani minister Barbary Piwnik - kserokopia zawiadomienia z dnia 24 czerwca 2000 r. Zyty Mikołajewskiej i Zdzisława Ronkowskiego o przestępstwie z art. 231 K.k. Krzysztofa Trawickiego złożona w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim w dniu 27 czerwca 2001 r.

   Należy zauważyć, że zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Krzysztofa Trawickiego z art. 231, wbrew temu, co twierdzi pani minister, wpłynęło do Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gdańskim i zostało zarejestrowane pod numerem DS. 2301/01 i to właśnie pani prokurator Anita Kniga-Węzik odmówiła wszczęcia postępowania w powyższej sprawie z wniosku oskarżycieli posiłkowych (Mikołajewska - Ronkowski) i przekazała je własnym postanowieniem w dniu 29 czerwca 2001 r. do Państwowej Inspekcji Pracy w Starogardzie Gdańskim.

   Dowód: pismo z dnia 29 czerwca 2001 r. DS 2301/01, podpisane przez mgr Anitę Kniga-Węzik, kierowane do PIP w Starogardzie Gdańskim.

   Kolejny dowód na to, że zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa kwalifikowane jako czyn zabroniony z art. 231 K.k. przez Krzysztofa Trawickiego zostało złożone w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim przez Zytę Mikołajewską i Zdzisława Ronkowskiego, potwierdza treść odpowiedzi, jakiej inspektor PIP w Starogardzie Gdańskim udzielił pismem 1A/03021/K062/2001 z dnia 30 lipca 2001 r. oskarżycielom posiłkowym - Zycie Mikołajewskiej i Zdzisławowi Ronkowskiemu.

   Dowód: kserokopie pisma 1A/0302/K062/2001 PIP Okręg w Gdańsku Oddział w Starogardzie Gdańskim, kierowanych do Zyty Mikołajewskiej i Zdzisława Ronkowskiego.

   Niezbyt zgodne ze stanem sprawy wydaje się również stwierdzenie pani minister co do faktu, cyt.: Biegły nie zgłaszał sądowi, że świadek, którego ma badać, nie stawia się na wyznaczone terminy i tym samym uniemożliwia mu wydanie opinii.

   Z opinii sądowo-lekarskiej sporządzonej przez biegłego lek. med. Witolda Baranowskiego wynika, że sporządził ją w dniu 5 marca 2002 r., jak wynika ze strony 3, biegły Baranowski podaje, że oględziny zewnętrzne i badania sądowo-lekarskie Daniela Machnikowskiego i Krzysztofa Trawickiego przeprowadził w dniu 21 sierpnia 2001 r., czyli w 3 dni po otrzymaniu akt sprawy, a należy zauważyć, że 18 sierpnia 2001 r. (podawana data dostarczenia z sądu akt biegłemu) akurat przypadał w... sobotę. Zatem co stało na przeszkodzie, że biegły nie ujawniał faktu, że wykonał już badania Machnikowskiego i Trawickiego, kiedy rzekomo go sąd ponaglał, tj., jak podaje pani minister, w dniach 16 listopada 2001 r., 21 grudnia 2001 r. i 5 marca 2002 r.?

   Moi wyborcy mają poważne zastrzeżenia do sędziego przewodniczącego oraz protokolantki w zakresie rzetelności sporządzanych protokołów rozpraw, ale nie to było przedmiotem interpelacji.

   Należy zauważyć, że oskarżyciele posiłkowi kwestionowali od samego początku osobę biegłego Baranowskiego, albowiem właśnie lekarz Baranowski wystawił kwestionowane L-4 dla Daniela Machnikowskiego, usprawiedliwiające nieobecność ˝oskarżonego˝ w sądzie.

   Zapewne podjęcie działań przez oskarżycieli posiłkowych, w tym i interwencji u posła, zmusiły do wydania opinii przez biegłego Baranowskiego.

   Należy stwierdzić, że w opinii biegłego całkowicie zostały potwierdzone zarzuty nieprawidłowości w czasie prowadzenia postępowania przygotowawczego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gdańskim.

   Zdaniem moich wyborców celowo prokuratura zaniechała dokonania badań lub istnieje uzasadnione podejrzenie, że mogły zostać usunięte z akt sprawy dane dotyczące opisów wnętrza pojazdu, np. w zakresie uszkodzenia tablicy rozdzielczej, kolumny kierownicy, foteli kierowcy i pasażera. Nie przeprowadzono badania plam krwi, rozkładu plam i grupy krwi, wobec czego biegły nie mógł z całą pewnością wypowiedzieć się, kto był kierowcą samochodu renault megane. Biegły zarzuca, że nie zostały przeprowadzone bezpośrednio badania przez biegłych lekarzy w celu stwierdzenia np. śladów pasów bezpieczeństwa.

   Należy zauważyć, że w świetle powyższej opinii, co moi wyborcy twierdzili od początku, to właśnie Krzysztof Trawicki, a nie Daniel Machnikowski, kierował pojazdem, który spowodował katastrofę komunikacyjną w dniu 29 września 2000 r. w miejscowości Zblewo ze skutkiem śmiertelnym dla Haliny Ronkowskiej.

   Por. obrażenia ciała, jakich doznał K. Trawicki i D. Machnikowski (str. 1 i 2 opinii) z obrażeniami ciała, jakie odnoszą najczęściej kierujący pojazdem i pasażer (str. 5 i 6), obrażenia Trawickiego są tożsame z obrażeniami, jakie najczęściej, według biegłego, odnoszą kierowcy, natomiast obrażenia Machnikowskiego są tożsame z obrażeniami, jakim ulegają pasażerowie.

   Nie można podzielić opinii pani minister, że pobranie krwi Krzysztofowi Trawickiemu, który w czasie wypadku był w pracy, a jest przecież osobą publiczną, byłoby naruszeniem jego dóbr osobistych, wręcz przeciwnie - taki był obowiązek w celu stwierdzenia, czy pracownik wykonujący pracę, który uległ wypadkowi w czasie pracy, był trzeźwy (każdy protokół powypadkowy wymaga określenia, czy pracownik w chwili wypadku był trzeźwy), zatem wręcz obowiązkiem pani prokurator A. Kniga-Węzik wobec osoby Krzysztofa Trawickiego było nakazanie pobrania mu krwi, czego jednak z sobie wiadomych względów nie nakazała!

   Należy zauważyć, że SK Bezpieczna Gmina interweniował u prokuratora apelacyjnego i wnioskował o objęcie postępowania nadzorem instancyjnym, co jednak nie zostało wykonane.

   Jak twierdzi pokrzywdzony pasażer fiata 126p Łukasz Ronkowski - jemu jednak krew pobierano, chociaż w jego przypadku było całkowicie wykluczone, że kierował jakimkolwiek pojazdem uczestniczącym w katastrofie. Istnieje domniemanie, że jednak Trawickiemu krew również pobrano!

   Nie można się również zgodzić zarówno w świetle odniesionych obrażeń, jak i opinii biegłych, że Trawicki nie kierował pojazdem.

   Szanowny Panie Premierze! Może pan premier również wyjaśni, dlaczego starogardzka prokuratura tak ochoczo składa pozwy adhezyjne w przypadku uszkodzenia ciała (w załączeniu - przykład) podczas bójki, a nie widziała i nie widzi żadnego interesu społecznego w celu złożenia takiego pozwu na rzecz pokrzywdzonych dzieci po tragicznie zmarłej Halinie Ronkowskiej.

   Co więcej, wykorzystując kilkudniowy urlop Janusza Sturczyńskiego, prokuratora rejonowego, pani prokurator Anita Kniga-Węzik, zapewne przy tym bez jego wiedzy i zgody, używając jednak nazwiska Janusza Sturczyńskiego i stanowisk, podpisała fakt, że wz. pismo skierowane do sekretarza Zarządu Wojewódzkiego Samoobrony RP, kategorycznie odmawiające wystąpienia prokuratora w toczącym się postępowaniu karnym z pozwem cywilnym na rzecz pokrzywdzonych.

   Jeszcze raz zatem w imieniu swoich wyborców zwracam się do pana premiera z pytaniem: Jaki cel miała pani minister Piwnik, aby wielokrotnie wprowadzić w błąd pana marszałka jak i składającą interpelację?

   Mam nadzieję, że pan premier podejmie odpowiednie działania, aby podlegli panu ministrowie udzielali panu marszałkowi i składającym interpelację posłom rzetelnych i zgodnych ze stanem faktycznym odpowiedzi.*)

   Poseł Danuta Hojarska

   Warszawa, dnia 26 czerwca 2002 r.


901 filmy | wagi elektroniczne | Kalendarze | odżywki | Hurtownia kosmetyczna w internecie Digweed Love Parade gry mmo Test czy moje zaplecze ma moc Muzyka Mp3 Imprezy Tiesto Dave The Drummer biografia Techno Sety Trance Christopher Lawrence