Szanowna Pani Minister! W imieniu moich wyborców zbulwersowanych nadużywaniem urzędu przez sędziów zwracam się
Szanowna Pani Minister! W imieniu moich wyborców zbulwersowanych nadużywaniem urzędu przez sędziów zwracam się do pani minister z następującymi pytaniami:
1. Dlaczego pani prezes Sądu Rejonowego w Kartuzach, sędzia wydziału rodzinnego tego sądu, mając wiarygodne informacje, że 28-letni żonaty mężczyzna Wojciech Hirsz od kilku miesięcy utrzymuje znajomość z 14-letnią Natalią Hinca, uwodząc ją, podjeżdża pod dom jej rodziców, wywabia ją z domu oraz z lekcji w szkole, wywozi ją swoim samochodem, a wręcz ukrywa przed rodzicami w uzasadnionym celu dokonywania czynów lubieżnych, nie podjęła działań wobec uzasadnionego podejrzenia pedofilii?
2. Czym można wytłumaczyć, że zatrzymania i pozbawienia wolności nieletniej Natalii Hinca w dniu 16.04.2002 r. na terenie szkoły w trakcie zajęć dokonano bez powiadomienia rodziców jako opiekunów prawnych, a nawet zakazując informowania ich o tym dyrektorce szkoły?
3. Czym można wytłumaczyć, że prowadząca postępowanie sędzia z pozostającej pod szczególną ochroną prawną ze względu na wiek ofiary molestowania seksualnego i czynów lubieżnych noszących znamiona pedofilii czyni ją odpowiedzialną za demoralizację żonatego mężczyzny, a jego czyni świadkiem w sprawie?
4. Czym sędzia tłumaczy w świetle opinii lekarza specjalisty położnika ginekologa z Akademii Medycznej w Gdańsku o dziewictwie i fakcie czynów lubieżnych dokonywanych na Natalii Hinca rozpoczęcie postępowania wobec nieletniej?
5. Dlaczego w dniu 16.04.2002 r. nie podjęto najpierw próby dotarcia do rodziców w celu udania się z nimi do szkoły po córkę, wobec której sędzia zamierzała wykonać określone czynności procesowe?
6. Czy wpływ na zachowanie Mariana Hinca nie miało postępowanie sędzi wydziału rodzinnego, a zarazem prezesa sądu, że nakazując policji podjęcie procedury zatrzymania i doprowadzenia w dniu 16.04.2002 r. do sądu w Kartuzach wobec małoletniej Natalii Hinca bez powiadomienia rodziców, nie powinna przewidzieć jako prawnik i sędzia zapewne z długoletnią praktyką reakcji prawnego opiekuna dziecka, w tym wystąpienia z jego strony działania w afekcie?
7. Czy ojciec dziecka został powiadomiony o swoich prawach w związku z nałożeniem na niego kary porządkowej w postaci bezwzględnego pozbawienia wolności na 7 dni?
8. Uprzejmie proszę panią minister o podanie katalogu definicji prawnej czynów, które wypełniają znamiona obrazy sądu i naruszenia powagi sądu, umożliwiając sędziemu zastosowanie bezwzględnej kary pozbawienia wolności.
9. Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, czy zgodne z przepisami jest, że prezesem Sądu Rejonowego w Kartuzach jest pani sędzia Mirosława Śmiałek, natomiast jej mąż Piotr Śmiałek jest przewodniczącym II Wydziału Karnego tego sądu?
Uzasadnienie.
Dziecko jako istota nie w pełni dorosła fizycznie i psychicznie narażone jest na różne pokusy ze strony dorosłych i dlatego jego dobro i wolności podlegają szczególnej ochronie prawnej. Rolą sądów rodzinnych powinna być w szczególności ochrona praw małoletnich i w tej mierze powinny współdziałać z rodzicami jako prawnymi opiekunami małoletnich.
Jak ta rola sądu jest realizowana, posłużę się opisem działań prezesa Sądu Rejonowego w Kartuzach, w którym za rzekomą obrazę sędziego ojciec 14-letniej dziewczyny został pozbawiony na 7 dni wolności za to, że upomniał się o swoje prawa ojca, naruszone w rażący sposób przez sędziego wysyłającego policjantów po to, aby zabrali ze szkoły 14-letnią córkę - ofiarę czynów lubieżnych 28-letniego mężczyzny.
Pozbawiono w majestacie prawa małoletnią Natalię Hinca wolności i praw do korzystania z ochrony i pomocy rodziców swoich prawnych przedstawicieli, aby ją dostarczyć do sądu w Kartuzach, gdzie, jak twierdzi, wymuszonymi zeznaniami bez obecności rodziców ofiary przestępstwa dorosłego przesłuchiwano pod kątem... sprawcy jego demoralizacji!
Z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wynika:
Art. 31 ust. 1 stanowi, że wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
Ust. 2 stanowi, że każdy jest obowiązany szanować wolność i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego mu prawo nie nakazuje.
Ust. 3 stanowi: Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Art. 18 stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z postanowieniami art. 92 dziecko aż do pełnoletności pozostaje pod władzą rodzicielską. Z postanowień art. 98 § 1 K.r.io. wynika, że to rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka aż do jego pełnoletności.
Naruszone zostało dobro dziecka, a ojca zamknięto w więzieniu jak bandytę, do tego bez możliwości odwołania od postanowienia sądu I instancji w celu wyjaśnienia, czy faktycznie nastąpiła obraza sądu, za to, że protestował przeciwko pozbawieniu wolności jego dziecka w majestacie nakazu sędzi, wymuszaniu zeznań, postępowaniu mającemu znamiona tortury psychicznej wobec małoletniej i pozbawieniu jakiejkolwiek pomocy prawnej małoletniej - jak wynika ze złożonej skargi będącej przedmiotem interpelacji.*)
Z poważaniem
Poseł Danuta Hojarska
Warszawa, dnia 20 kwietnia 2002 r.