W związku z otrzymaną odpowiedzią na moją interpelację z dnia 25 kwietnia 2002 r.

   W związku z otrzymaną odpowiedzią na moją interpelację z dnia 25 kwietnia 2002 r. w sprawie nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania przygotowawczego przez Prokuraturę Rejonową w Pile wnoszę o ponowne zbadanie sprawy i odpowiedź na moją interpelację zgodnie ze stanem faktycznym.

   W odpowiedzi na interpelację prokurator krajowy pisze, cyt.: ˝...procedura ich przekazania prowadzącemu postępowanie prokuratorowi Lechowi Foreckiemu przez przewodniczącą Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile Marię Trzebną spełnia wszystkie wymogi stawiane przez przepis art. 146 ust. 3 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.˝

   W mojej ocenie został złamany art. 146 ust. 3 cyt. wyżej ustawy z chwilą zabrania arkuszy wykazów podpisów przez prokuratora Lecha Foreckiego, bowiem do takiego postępowania nie upoważnia ten przepis. Z cytowanej normy prawnej wynika, że udostępnia się arkusze wykazu podpisów w obecności członka okręgowej komisji wyborczej, co przecież nie oznacza zabrania i wyniesienia dokumentów, bowiem logiczne jest, że po zabraniu naruszony zostaje warunek obecności podczas czynności udostępniania uprawnionych osób, tj. członka okręgowej komisji wyborczej oraz osoby zgłaszającej listę. Działanie prokuratora Lecha Foreckiego było bezprawne i jest wykorzystywane do zastraszania ludzi i prowadzenia kampanii przeciwko Lidze Polskich Rodzin.

   W odpowiedzi na interpelację pan zastępca prokuratora krajowego pisze, cyt.: ˝...oryginały zabezpieczono zgodnie z wymogami Kodeksu postępowania karnego (art. 225 K.p.k.) i oddzielnym protokołem przekazano prokuratorowi, który następnie udostępnił je biegłemu z zakresu badań dokumentów...˝.

   Powyższe jest kłamstwem, bowiem sposób przekazania dokumentów był niezgodny z art. 225 K.p.k., tj. przepis ten mówi, cyt.: ˝...organ przeprowadzający czynności przekazuje niezwłocznie pismo lub inny dokument bez jego odczytania prokuratorowi lub sądowi w opieczętowanym opakowaniu...˝.

   Z protokołu otwarcia i udostępniania wykazu podpisów wyborców z dnia 11 października 2002 r. nie wynika, że dokumenty były przekazane w opieczętowanym opakowaniu. Ponadto pani Maria Skowyra jako osoba uczestnicząca w otwarciu zabezpieczonych wykazów jednoznacznie oświadcza, że dokumenty pozostały niezabezpieczone do wyjścia jej z siedziby okręgowej komisji wyborczej. Następnie dokumenty udostępniono nie tylko biegłemu, ale także policjantom oraz osobom trzecim, tj. tym, którym policjanci pokazują oryginały list. O tym, że tak było, świadczą protokoły z przesłuchań oraz załączone*) ksero artykułu ˝Nawet wyrok nie zmieni wyników wyborów˝ z ˝Gazety Poznańskiej˝ z dnia 19 listopada 2001 r., w którym pani Maria Wierzejewska-Raczyńska - prokurator mówi, cyt.: ˝...O żadnej podmianie nie może być mowy. Bezpiecznie ukryte w sejfie listy okazywane są tylko świadkom...˝.

   Odpowiedź pana zastępcy prokuratora krajowego na moją interpelację potwierdza, że został pogwałcony art. 146 ust. 3 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, bowiem przepis ten przewiduje, że przyjęte arkusze wykazu podpisów komisja przechowuje w zapieczętowanych pakietach, gdy tymczasem nieprawnymi działaniami doprowadzono do tego do tego, że w komisji pozostały tylko ich kserokopie nieuwierzytelnione przez uczestników udostępniania i rozpieczętowania pakietów.

   Pan zastępca prokuratora krajowego pisze, cyt.: ˝...stawiennictwo pani Marii Skowyry w siedzibie okręgowej komisji wyborczej nie miało na celu dokonywania przez nią jakichkolwiek weryfikacji przekazanych list z listami Polskiej Wspólnoty Narodowej, których w ogólne nie złożono w okręgowej komisji wyborczej, a jedynie czyniło zadość wymaganiom formalnym, sformułowanym w art. 146 cyt. wyżej ustawy...˝.

   Jeżeli tak, to co znaczyło pismo skierowane do Marii Skowyry, Ds. 3036/01 z dnia 2 października 2001 r. (w załączeniu)*), w którym prokurator Lech Forecki pisze, cyt.: ˝W związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym w sprawie sfałszowania list osób popierających okręgowe listy kandydatów na posłów RP Polskiej Wspólnoty Narodowej i ewentualne wykorzystanie ich przez inne komitety wyborcze, zawiadamiam, że w dniu 11 października 2001 r. o godz. 10.00 w biurze Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile zostanie przeprowadzona czynność procesowa polegająca na otwarciu pakietów list osób popierających listy kandydatów na posłów RP Komitetu Wyborczego Ligi Polskich Rodzin w Komitetu Wyborczego Samoobrony˝.

   Czy osoba tak wzywana nie mogła być przeświadczona, że chodzi o sfałszowanie list osób popierających okręgowe listy kandydatów na posłów RP Polskiej Wspólnoty Narodowej, a zatem porównanie ich z listami Ligi Polskich Rodzin? Ponadto po lekturze artykułu ˝Okręgowa Komisja Wyborcza złożyła Prokuraturze doniesienie o przestępstwie. Sfałszowano listy i podpisy?˝ (ksero w załączeniu)*), tym bardziej pani Maria Skowyra mogła być przeświadczona, że chodzi nie tylko o czynności wynikające z art. 146 cyt. wyżej ustawy, ale i o porównanie list Polskiej Wspólnoty Narodowej z listami Ligi Polskich Rodzin.

   W związku z powyższym ponownie zwracam się do pani minister z pytaniem: Czy postępowanie prokuratora rejonowego w Pile jest zgodne z prawem, a jeżeli nie - jakie zostaną wyciągnięte konsekwencje w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości? Proszę również o dodatkowe wyjaśnienie: Czy w sytuacji, gdy pan zastępca prokuratora krajowego pisze, że oryginały wykazu osób zostały udostępnione biegłemu w prowadzonym dochodzeniu Policja okazuje świadkom ksero tych dokumentów?

   Dlaczego Prokuratura Rejonowa w Pile nie prowadziła dochodzenia w sprawie sfałszowania list osób popierających Polską Wspólnotę Narodową?

   Dochodzenie w powyższej sprawe prokurator powinien wszcząć po słowach pani przewodniczącej Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile, cyt. z ˝Tygodnika Pilskiego˝ nr 38 z dnia 18 września 2001 r. (w załączeniu)*) ˝Zapytaliśmy przewodniczącą Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile, czy przejrzała złożone przez Okręgowy Sztab Wyborczy Polskiej Wspólnoty Narodowej kserokopie list poparcia dla kandydatów tego ugrupowania, które PWN załączyła do zawiadomienia o przestępstwie. - Oczywiście. I mogę powiedzieć jedno: tam fałszerstwo goni fałszerstwo. Znalazłam na tych listach nazwiska osób osobiście mi znanych, które figurują na kilku kartach. Widnieją tam na przykład ich imiona i nazwiska oraz numery PESEL, ale adresy zamieszkania są różne. Albo: wszystkie dane, imiona i nazwiska, numery PESEL oraz adresy są identyczne, ale podpisy są różne. Mało tego, moją wątpliwość co do autentyczność wzbudziły również napisy nagłówkowe na listach poparcia kandydatów Polskiej Wspólnoty Narodowej˝.

   Czy jest poprawnym działaniem Prokuratury Rejonowej w Pile, że wszczyna dochodzenie na podstawie doniesienia Polskiej Wspólnoty Narodowej, do którego wg słów przewodniczącej Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile były załączone fałszywe listy osób popierających?

   Z poważaniem

   Poseł Józef Skowyra

   Warszawa, dnia 7 czerwca 2002 r.


901 praca | kleje do parkietu | filmy | prezenty na walentynki | Perfumy Sasha Love Parade gry mmo sety techno Test czy moje zaplecze ma moc Muzyka Trance Imprezy Christopher Lawrence biografia Dave The Drummer Johan Gielen biografia