Panie Ministrze! Obecnie obowiązująca ustawa ingeruje we własność danej osoby. Wymaganie zezwoleń na usuwanie
Panie Ministrze! Obecnie obowiązująca ustawa ingeruje we własność danej osoby. Wymaganie zezwoleń na usuwanie drzew w przypadkach, o których mowa w tytule, powyżej 30 lat, jest nieporozumieniem.
Chodzenie do urzędy, aby otrzymać pozwolenie na usunięcie drzewa (np. topoli), którą rolnik sam zasadził, jest zdaniem rolników ograniczaniem ich prawa do decydowania o swoim gospodarstwie.
Dobrze by było, aby urzędnik zza biurka nie podpowiadał nam, rolnikom, co mamy robić. Sprawa jest również korupcjogenna, spotykałem się z przypadkami, że urzędnicy żądali honorarium za ˝przeskoczenie sprawy˝.
Jeżeli pan minister uważa, iż ustawa działa właściwie, to bardzo proszę o wydanie przepisów zakazujących dowolnej jej interpretacji przez urzędników. Czy nie warto zrobić wszystkiego, aby rolnik nie był wyręczany w decydowaniu o swoim majątku i to za jego własne pieniądze?
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 16 maja 2002 r.