Szanowny Panie Ministrze! Powszechnie wiadomo, iż w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej w
Szanowny Panie Ministrze! Powszechnie wiadomo, iż w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. wszystkie obecne na naszym rynku leki, także krajowe, muszą zostać ponownie zarejestrowane zgodnie z procedurami unijnymi. Rejestracja ta wiąże się z kosztownymi i długotrwałymi badaniami leków oraz z uzupełnieniem dokumentacji rejestracyjnej. Zaistniała uzasadniona obawa, że nie zdążymy z ponowną rejestracją leków do momentu przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. W związku z tym polscy producenci leków zwrócili się do rządu o wystąpienie o okres przejściowy. Rząd powołał zespół ekspertów do sporządzenia listy leków, z których ponowną rejestracją przemysł krajowy nie zdąży przed wejściem do Unii Europejskiej.
W listopadzie ubiegłego roku uzyskaliśmy zgodę ze strony Unii Europejskiej, abyśmy mogli przerejestrować nasze farmaceutyki aż do końca 2008 r. Jednocześnie strona polska przedstawiła Komisji Europejskiej opracowany przez przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Gospodarki oraz przemysłu farmaceutycznego aneks z listą leków, które miały skorzystać z wynegocjowanego okresu przejściowego.
Niestety okazało się, że ów aneks nie zawiera produktów leczniczych weterynaryjnych oraz nie obejmuje leków - głównie tych dla ludzi - rejestrowanych w Polsce w tym roku. Oznacza to, że preparaty weterynaryjne oraz najnowsze leki, które teraz wchodzą na polski rynek, będą musiały być w 2004 r. z niego wycofane, jeżeli producenci nie zdążą z ich ponowną rejestracją do momentu akcesji.
Problem jest niebagatelny, ponieważ dotyczy ok. 1,5 tys. nowoczesnych preparatów dla ludzi i setek krajowych farmaceutyków dla zwierząt.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z pytaniem: Jak doszło do takiej sytuacji oraz w jaki sposób zostanie rozwiązany zaistniały problem?
Z wyrazami szacunku
Poseł Krzysztof Rutkowski
Łódź, dnia 15 lipca 2002 r.