Szanowny Panie Premierze! W 1990 r. zawarta została pomiędzy rządem RP a rządem Republiki
Szanowny Panie Premierze! W 1990 r. zawarta została pomiędzy rządem RP a rządem Republiki Federalnej Niemiec umowa, na mocy której polskie przedsiębiorstwa budowlane świadczą usługi na terenie RFN w oparciu o określany corocznie limit zatrudnienia i zawarte z niemieckimi partnerami kontrakty. Sposób interpretacji umowy przez stronę niemiecką i przepisy wykonawcze wprowadzane do niej praktycznie bez uzgodnień ze stroną polską wskazują na to, że władze administracyjne RFN starają się formalnie ograniczyć możliwości jej realizacji.
Polskie i niemieckie przepisy w zakresie prawa pracy, świadczeń socjalnych a także systemy zabezpieczenia społecznego znacznie się różnią. Urzędy niemieckie wszelkie wątpliwości interpretują na bazie prawa niemieckiego, bardzo rygorystycznie egzekwują ich wdrażanie i wykorzystują wiele formalnych możliwości komplikowania i spowalniania procedur uzyskiwania zezwoleń związanych z realizacją kontraktu.
Polskie środowisko budowlane jest przekonane, że działania te, układające się w logiczną całość, obliczone są na wyeliminowanie polskich firm usługowych z rynku niemieckiego. Budownictwo niemieckie przeżywa trudności i panuje w nim dość wysokie bezrobocie. Przyczyną tego bezrobocia nie są polscy pracownicy firm realizujących kontrakty, ale z propagandowego punktu widzenia wygodnie jest tak właśnie przedstawiać ich obecność w RFN. Rząd niemiecki w 1990 r. podpisał umowę a dziś stara się pod wewnętrznym naciskiem zainteresowanych środowisk ograniczyć jej realizację tak, by stała się dla strony polskiej i polskich przedsiębiorstw nieopłacalna.
To jest czytelne i to można w zasadzie zrozumieć, co nie znaczy że zaakceptować. Zastanawiające jest jednak stanowisko drugiej strony umowy, czyli polskiego rządu. Polscy usługodawcy realizujący kontrakty w RFN twierdzą zgodnie, że nie odczuwają żadnego wsparcia ze strony polskich władz w sytuacji mnożących się obostrzeń i wymagań strony niemieckiej naruszających zarówno ducha, jak i literę umowy z 1990 r.
W dniu 18 czerwca 2002 r. federalne Ministerstwo Finansów RFN poinformowało o wprowadzeniu nowych regulacji w sprawie opodatkowania świadczeń rozłąkowych polskich pracowników na kontraktach. Zapowiedziano jednocześnie dodatkowe obostrzenia w rozliczeniach z niemiecką kasą urlopową ULAK. Według wstępnych obliczeń organizacji pracodawców polskich działających na rynku niemieckim związane z tymi regulacjami wydatki spowodują wzrost kosztów o ok. 7-8%. Przy niewielkim, maksymalnie 2% zysku polskich budowlanych firm usługowych na rynku RFN może to oznaczać powrót większości z nich do kraju, ostateczny koniec realizacji umowy międzyrządowej i zwiększenie liczby bezrobotnych w kraju o ok. 20 tys. osób.
W związku z opisaną wyżej sytuacją uprzejmie proszę pana premiera o odpowiedź na następujące, kluczowe dla sprawy, pytania:
1. Czy intencją polskiego rządu jest kontynuowanie realizacji umowy międzyrządowej pomiędzy RP i RFN z 1990 r.?
2. Dlaczego w przypadku restrykcji spotykających polskie przedsiębiorstwa budowlane na rynkach obcych brak jest reakcji polskiego rządu na najwyższym szczeblu? Praktyka wskazuje, że wszelkie interwencje na niższym szczeblu administracji są ignorowane. Pytanie to jest o tyle zasadne, że np. po niedawnym wstrzymaniu wprowadzenia do obrotu w Polsce włoskich płytek ceramicznych o wysokim poziomie promieniotwórczości nastąpiła szybka interwencja ministra rządu włoskiego.
3. Czy dalsza realizacja i warunki realizacji umowy z 1990 r. staną się przedmiotem bezpośrednich rozmów pana premiera z kanclerzem Schroederem?
4. Czy zmiana resortu odpowiedzialnego za realizację umowy międzyrządowej (resort pracy w miejsce resortu gospodarki) doprowadzi do wyjaśnienia rozbieżności w interpretacji przepisów prawnych, np. w sprawie przepisów urlopowych i wyeliminowania sprzeczności?
Interpelację tę kieruję bezpośrednio do pana premiera wobec nieskuteczności dotychczasowych działań - moich i innych posłów - w tej sprawie i wyraźnie widocznej ˝niemocy˝ przedstawicieli naszej administracji w sferze aktywnej reprezentacji i obrony interesów polskich firm i ich pracowników.
Z wyrazami szacunku
Poseł Zbigniew Janowski
Warszawa, dnia 25 lipca 2002 r.