Szanowny Panie Wicepremierze! Zniszczenie po 1989 r. rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim
Szanowny Panie Wicepremierze! Zniszczenie po 1989 r. rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim oraz rynku tanich kredytów dla rodzinnych gospodarstw chłopskich znajduje się na liście najszkodliwszych występków polityczno-gospodarczych popełnionych przez antychłopską politykę liberałów ze szkoły p. Balcerowicza. Funkcjonujące zaś w 2002 r. prywatne przedsiębiorstwa skupowe nie robią interesów z chłopami, lecz robią interesy na chłopach. W tej sytuacji na podstawie art. 192 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP proszę uprzejmie pana wicepremiera o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest w stanie podjąć rozmowy z Krajową Radą Izb Rolniczych nad strategią odbudowy na wsi chłopskiej samopomocowej spółdzielczości zaopatrzenia i zbytu, czy ewentualnie takie rozmowy są już prowadzone?
2. Jak MRiRW ocenia praktyczną przydatność spółdzielczo-prywatnego modelu funkcjonowania rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim, którego pierwszoplanową konsekwencją byłoby konkurowanie o chłopskiego klienta przez przedsiębiorstwa spółdzielcze i prywatne? Czy Instytut Ekonomiki Rolnictwa zajmował się tym zagadnieniem?
3. Czy jest możliwe rozpoczęcie odbudowy samopomocowej spółdzielczości zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim od powołania w każdym powiecie powiatowych spółdzielni ˝Samopomoc chłopska˝
- na bazie kadrowej byłych pracowników rozwiązanych gminnych spółdzielni ˝Samopomoc chłopska˝,
- na bazie zachowanych obiektów tych spółdzielni,
- na bazie finansowych udziałów członkowskich rolników oraz nieoprocentowanych kredytów państwowych i banków spółdzielczych?
4. Czy do realizacji inicjatyw założycielskich w zakresie tworzenia powiatowych samopomocowych spółdzielni zaopatrzenia i zbytu można by włączyć ośrodki doradztwa rolniczego oraz inne służby konsultingowe, utrzymywane z budżetu państwa?
5. Czy MRiRW dostrzega w perspektywie szerokiego ruchu założycielskiego, a następnie funkcjonowania samopomocowych spółdzielni zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim aktywne formy zwalczania bezrobocia w miasteczkach i wsiach, a zatem możliwość zasilenia finansowego tego ruchu także przez ministerstwo pracy?
6. Czy akcja skupowa w rolnictwie chłopskim w 2003 r. (w roku przyszłym) mogłaby przebiegać ku zadowoleniu rolników, gdyby po tegorocznych żniwach (2002 r.) przystąpiono w gminach i powiatach do zakładania samopomocowych spółdzielni zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie chłopskim?
7. Dlaczego w akcji skupowej 2002 r. wojewódzkie organy administracji rządowej nie uregulowały zwykłymi postanowieniami porządkowymi kolejek na drogach przed prywatnymi przedsiębiorstwami skupowymi, które same nie potrafiły zapewnić porządku, lecz zmuszały rolników do kilkudniowego oczekiwania (zamiast kilkugodzinnego) w ˝afrykańskim˝ upale na przyjęcie dostaw? Załączam opis sytuacji w kolejce przed młynem w Oleśnicy, opublikowany w ˝Panoramie Oleśnickiej˝ z 26-29.07.2002 r. pt. ˝Hitler, bajzel i zboże˝.*)
Z wyrazami szacunku
Poseł Janusz Dobrosz
Wrocław, dnia 16 sierpnia 2002 r.