Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie maksymalnych poziomów zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych, które mogą
Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie maksymalnych poziomów zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych, które mogą znajdować się w żywności, składnikach żywności, dozwolonych substancjach dodatkowych, substancjach pomagających w przetwarzaniu żywności albo na ich powierzchni, które ma niebawem obowiązywać w naszym kraju, zakłada bardzo surową normę zawartości kadmu (0,01 mg/kg) w produktach żywnościowych przeznaczonych dla niemowląt i dzieci do lat 3.
Obecnie zakłady produkujące taką żywność, tj. Alima-Gerber SA, Nutricia czy Nestle, spełniają normy zawartości kadmu wynoszące 0,01 mg/kg i 0,02 mg/kg w produktach zawierających powyżej 20% marchwi oraz powyżej 30% łącznie marchwi i ziemniaków.
Dopuszczalny poziom kadmu w tego rodzaju produktach w innych krajach, w tym i w krajach Unii Europejskiej, jest bardziej liberalny, np. w Danii norma kadmu w produktach dla dzieci wynosi 0,1 mg/kg, w Niemczech - 0,5 mg/kg, a w krajach takich jak Belgia, Francja, Holandia czy Wielka Brytania poziom kadmu w produktach dla dzieci jest nieokreślony. Tak więc zakładany w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia poziom kadmu 0,01 mg/kg jest wyjątkowo surowy. W przypadku gdy norma ta nie została obniżona, w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej, w związku z podpisaniem przez Polskę układu o akceptowaniu towarów spełniających wymogi kraju - producenta w Unii Europejskiej, pojawią się w Polsce podwójne standardy:
1) ostry - dla polskich produktów i surowców,
2) bardziej liberalny - dla produktów z krajów Unii Europejskiej.
Kolejnym argumentem przemawiającym za obniżeniem normy dopuszczalnej zawartości kadmu jest fakt, iż surowiec warzywny pozyskiwany z polskich gospodarstw, w których zastosowano nawet najwyższe standardy jakościowe dotyczące zabiegów pielęgnacyjnych, wykazuje poziom kadmu wyższy niż 0,01 mg/kg. Akumulacja tego pierwiastka w roślinach korzeniowych w dużym stopniu zależy od rodzaju gleby oraz warunków atmosferycznych.
Standardy danego kraju powinny odzwierciedlać rzeczywistą jakość dostępnego surowca. Wyniki analiz gleb oraz jakości warzyw, opublikowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ˝Raporcie z badań monitorowych nad jakością gleb, roślin, produktów rolniczych i spożywczych w 1999 r.˝, wskazują na niewielką ilość surowca polskiego spełniającego wymagania projektu rozporządzenia ministra zdrowia w zakresie dopuszczalnego poziomu kadmu w żywności dla dzieci. Wprowadzenie tak restrykcyjnej normy kadmu (0,01 mg/kg) zrodzi ogromne utrudnienie dla rolników w zbycie ich surowców producentom żywności dla niemowląt i dzieci.
Należy również podkreślić fakt, że żywność podawana w naszym kraju dzieciom do lat 3 w miejscach zbiorowego żywienia (szpitale, żłobki, domy dziecka) nie podlega żadnym badaniom w zakresie zawartości kadmu przed podaniem. Oznacza to podtrzymywanie w naszym kraju podwójnych standardów i znaczne utrudnienia w produkcji dla zakładów, które dbają o wysoką jakość i bezpieczeństwo żywności dla dzieci.
W związku z taką sytuacją zwracamy się do pana ministra z prośbą o odpowiedź na pytania:
1. Dlaczego założone w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia normy określające zawartość kadmu są tak restrykcyjne, dużo surowsze niż określone w dyrektywach Unii Europejskiej?
2. Czy istnieją dowody naukowe potwierdzające, że poziom kadmu wyższy niż 0,01 mg/kg w produktach dla niemowląt i dzieci jest dla nich szkodliwy?
3. Dlaczego w Polsce utrzymywane są podwójne standardy jakościowe dla żywności dla dzieci?
Zwracamy się także do pana ministra z prośbą o ponowne przeanalizowanie projektu rozporządzenia w sprawie maksymalnych poziomów zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych, szczególnie w zakresie dopuszczalnego poziomu kadmu w żywności dla niemowląt i dzieci do lat 3, i ustalenie go na poziomie 0,02 mg/kg.
Pozostajemy z wyrazami szacunku
Posłowie Jan Bury
i Jan Tomaka
Rzeszów, dnia 26 sierpnia 2002 r.