W ˝Gazecie Wyborczej˝ z 2 września na kolumnie piątej ukazała się informacja na temat

   W ˝Gazecie Wyborczej˝ z 2 września na kolumnie piątej ukazała się informacja na temat pobicia w Płocku mieszkanki tego miasta. Dokonał tego miejscowy policjant. Przez tydzień dziennikarka gazety próbowała zainteresować tym faktem szefa Komendy Miejskiej Policji w Płocku i prokuraturę.

   Ponieważ przypadek opisany w gazecie jest bardzo drastyczny, spałowana bowiem została matka w obecności swego syna, a świadkami było bardzo wielu jej sąsiadów, zachodzi podejrzenie, że spowodowane to jest pobłażliwością samej komendy Policji i atmosferą w tejże policji stwarzaną przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zdarzające się bowiem coraz częściej przypadku agresji funkcjonariuszy Policji nie są w zarodku w sposób zadowalający opinię publiczną zwalczane.

   Pragnę w tym miejscu zwrócić uwagę, że pan minister Krzysztof Janik osobiście zachęcał policjantów do siłowego rozpędzania jednej z demonstracji ˝Samoobrony˝. W obecności kamer telewizyjnych pałowano działaczy ˝Samoobrony˝ protestujących w ministerstwie rolnictwa przeciwko antychłopskiej polityce rządu. Powtórzyło się to ponownie, gdy nasi posłowie protestowali przeciwko potwierdzonemu już laboratoryjnie sprowadzaniu do Polski zboża skażonego nitrofurazonem. Sprowadzał je, jak wiadomo, poseł Komorowski z koalicyjnego wobec SLD Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nauka pana ministra, domagającego się od policjantów bezwzględnego obchodzenia się z protestującymi, jak widać nie poszła w las.

   Panie ministrze Janik, czy pan nie rozumie, że życie nie zna próżni? Pańskie zachęcanie policjantów do pałowania posłów przynosi, jak widać, szersze niż pan się spodziewał efekty. Zaczyna się od bicia uczestników demonstracji antyrządowej, a kończy się jak na razie na biciu matki, która sprzeciwia się zatrzymaniu 16-letniego syna.

   Według gazety zajście wyglądało okropnie. ˝Do dwóch chłopców krzyczących coś pod blokiem przyjechało chyba z 7 radiowozów... Mój syn podobno bronił kolegę i dlatego policjanci zabrali go do radiowozu. Zbiegłam na dół, wyciągnęłam dowód, pokazałam go policjantowi. Mówiłam, że możemy pojechać wyjaśnić wszystko w komisariacie. Złapałam syna za rękę i powiedziałam, że sam nigdzie nie pojedzie. Nie jest pełnoletni, ma 16 lat˝ - opowiada kobieta. Funkcjonariusz ją odepchnął. Zażądała, żeby podał swój numerek służbowy, i wtedy usłyszała krzyk: ˝ja ci dam, k... numerek˝. Przewrócił mnie na trawę i zaczął okładać pałką˝. Tyle matka - ofiara damskiego boksera w milicyjnym mundurze.

   A oto opinia przygodnych świadków o tym wydarzeniu (znowu cytuję za gazetą): ˝Wyglądało to koszmarnie. Tak ją tłukł... I to taki kawał chłopa, z metr dziewięćdziesiąt, ponad sto kilo wagi. Wiadomo, syna zabierali, więc jak to matka - chciała go zatrzymać - opowiada sąsiadka. - Od czego jest ta policja? Żeby kobiety pałami okładać˝?

   Panie ministrze Janik, ostatnio nie ma tygodnia, aby w Policji nie było nowego skandalu.

   Uwzględniając powyższe, interpeluję pana ministra w następujących sprawach:

   1. Czy MSWiA panuje nad sytuacją w Policji?

   2. Czy i kiedy MSWiA spowoduje przeprowadzenie szczegółowego śledztwa w omawianej sprawie i przedstawi jego wyniki do publicznej wiadomości?

   Poseł Andrzej Lepper

   Warszawa, dnia 10 września 2002 r.


901 klimatyzatory domowe | sportingbet.pl | noclegi warszawa | odżywki | bingo online Digweed Love Parade gry mmo Dj Luna biografia David Guetta Muzyka Techno Imprezy Techno Sety Trance Dave The Drummer Johan Gielen biografia