Szanowny Panie Premierze! W wystąpieniu sejmowym w dniu 17 października 2002 r. pan minister

   Szanowny Panie Premierze! W wystąpieniu sejmowym w dniu 17 października 2002 r. pan minister W. Kaczmarek stwierdził, że, cytuję: ˝Urząd Regulacji Energetyki jest taką instytucją, która stoi ponad wszystkimi uczestnikami rynku i określa reguły gry, kontrolując koszty, wyznaczając taryfy, czyli kształtując poziom cen˝.

   Powyższe stwierdzenie w moim pojęciu jest niezgodne ze stanem faktycznym i nie odzwierciedla w praktyce sposobów i trybu postępowania instytucji za sprawę energetyki odpowiedzialnych.

   Jako potwierdzenie słuszności mojego rozumowania pozwalam sobie przytoczyć poniżej argumenty przemawiające za wagą moich zarzutów co do sensu pana wypowiedzi i prowadzonej polityki w resorcie energetycznym, dotyczących jego eksploatacji, rozliczeń i prywatyzowania. Moim zdaniem podstawową zasadą polityki finansowej państwa powinna być ochrona jego obywateli przed skutkami nieuzasadnionych zawyżonych opłat za energię elektryczną bez względu na rodzaj własności dystrybutora energii.

   Na początku 2002 r. Klub Parlamentarny Samoobrona RP podjął działania zmierzające do wyjaśnienia sposobu i zakresu prywatyzacji sektora energetycznego ze szczególnym naciskiem na organizację działania Południowego Koncernu Energetycznego.

   W ramach tej działalności skierowałem dnia 20 marca 2002 r. pismo na ręce pana marszałka Sejmu RP, a poprzez niego do prezesa Rady Ministrów. Otrzymane wyjaśnienie w dniu 15 kwietnia 2002 r. od pana ministra Jacka Piechoty dotyczące funkcjonowania Urzędu Regulacji Energetyki w zakresie kszałtowania cen z uwzględnieniem wprowadzonych drastycznych podwyżek zastosowane przez GZE - SA pozostaje w zdecydowanej sprzeczności z obecnymi realiami oraz konsekwencjami, które ponosi śląskie społeczeństwo.

   Jako jaskrawy i łatwo czytelny przykład swobody w kszałtowaniu opłat za energię elektryczną mogą posłużyć następujące faktyczne przypadki:

   - Emeryt posiadający garaż od 1987 r. dokonywał opłat za energię elektryczną jak poniżej:

   - rok 2000 (przed prywatyzacją GZE SA) - 19,45 zł,

   - rok 2001 (po prywatyzacji) wzrost - 274% - 53,58 zł,

   - rok 2002 (prognoza) w stosunku do 2000 r. wzrost 870% - 166 zł.

   Zaznaczyć należy, że od 1987 r. do 1999 r. zużycie energii elektrycznej wynosiło 7 kW, a od 1999 r. do 2002 r. - 0 kW.

   Na podstawie obowiązujących cenników GZE SA, sprywatyzowanego w 25% przez Państwowy Szwedzki Koncern Energetyczny VATTENFALL, stwierdzamy, że od 22 lipca 2001 r. drastycznie wzrosły opłaty stałe za przesył energii elektrycznej, i tak:

   - Opłata stała przesyłu za 1 m-c wzrosła w porównaniu do poprzedniego cennika o 520%.

   - Koszty rachunku dla odbiorcy indywidualnego w taryfie G11 (średni odbiorca energii) - 36 kW/m-c wzrosły o 40%.

   Zaznaczyć pragnę, że mimo protestów mieszkańców Górnego Śląska i organizacji społecznych URE nie cofnął zawyżonych cen za okres rozliczeniowy od lipca 2001 r.

   Niebagatelnym argumentem będzie uwypuklenie kombinacji GZE SA polegającej na przejściu z dniem 5 lipca 2002 r. taryfy czteroczłonowej na taryfę dwuczłonową, której zastosowanie pozwala ukryć koszty opłaty za przesył energii tak zmiennej, jak i opłaty stałej.

   Należy przypuszczać, że sprzedaż warszawskiego STOEN-u i dalsza prywatyzacja grupy dystrybucyjnej w sektorze energetycznym spowoduje wprowadzenie polityki cen podobnej do stosowanej na Górnym Śląsku przez GZE SA.

   Gdyby uzyskiwane pieniądze ze wzrostu taryfy za opłaty stałe trafiały do budżetu państwa, można by było podjąć w tym zakresie dyskusję, jednak w obecnie istniejącym stanie rzeczy należy się zdecydowanie przeciwstawić poczynaniom rządu, tym bardziej mając pełne poparcie rozgoryczonego i oburzonego społeczeństwa. Odczucie ogólne jest takie bowiem, że poczynania te stanowią dodatkowy podatek ściągany od i tak bardzo zubożałych obywateli, tym bardziej że będzie odprowadzany do sprywatyzowanego zakładu energetycznego.

   W świetle przedstawionych argumentów oczekuję odpowiedzi na następujące pytania:

   - W jaki sposób URE zagwarantuje autentyczną ochronę interesów indywidualnych odbiorców energii elektrycznej w całym kraju niezależnie od tego, kto jest ich dystrybutorem, jeśli dzisiaj uznaję za normalne, że w jednym zakładzie dystrybucyjnym energii opłata stała wynosi 9 zł na miesiąc, a w innym 0,19 zł na miesiąc?

   - Czy rząd zmieni kolejność prywatyzacji sektora energetycznego, rozpoczynając od wytwórców energii elektrycznej, a dopiero po ich sprywatyzowaniu przystąpi do prywatyzacji zakładów dystrybucji energii?

   - Czy zostanie przeprowadzona analiza kosztów energii elektrycznej zakładów dystrybucji energii w kraju i w wyniku kontroli nieuzasadnione zyski przejęte zostaną na rzecz skarbu państwa?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Włodzimierz Czechowski

   Warszawa, dnia 25 października 2002 r.


901 Kalendarze | sportingbet.pl | odżywki | Niebieski ptak | spolszczenia Digweed Love Parade gry mmo Muzyka Mp3 Imprezy Test czy moje zaplecze ma moc Mapa Strony Techno Sety Trance Christopher Lawrence biografia Dave The Drummer