Panie Premierze! Ochotnicze straże pożarne w naszym kraju mają długą i chlubną tradycję. Z
Panie Premierze! Ochotnicze straże pożarne w naszym kraju mają długą i chlubną tradycję. Z tego powodu należałoby starać się, aby mogły się one rozwijać dla wspólnego dobra naszych obywateli.
Ochotnicza straż pożarna jest najczęściej jedyną organizacją, która w razie potrzeby jest najbliżej, zawsze gotowa do niesienia pomocy potrzebującym. Siedziby ochotniczych straży pożarnych to remizy lub strażnice, w których poza magazynowaniem sprzętu ratowniczego jest również miejsce (najczęściej jedyne w danej miejscowości), gdzie mieszkańcy mogą się spotkać, np. zebrania i uroczystości wszelkiego rodzaju. Do niedawna wszystko było normalnie.
Minister gospodarki w dniu 14 grudnia 2000 r. zaliczył obiekty strażackie do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Wychodzi na to, że ochotnicze straże pożarne zarabiają krocie i można je oskubać.
Prawda jest zgoła inna, remizy niszczeją, sprzęt nadaje się do muzeum (poza nielicznymi), a strażacy chodzą w mundurach pamiętających lata 70.
Panie Premierze! Czy nie warto przestać ˝doić˝ ochotnicze straże pożarne? A może bogata energetyka zrezygnowałaby z budowy luksusowych siedzib i wsparła tych, którzy ratują ludzi i ich mienie?
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 14 listopada 2002 r.