Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, bezpośrednie inwestycje w gospodarce i finansach kapitału państwowego czy
Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, bezpośrednie inwestycje w gospodarce i finansach kapitału państwowego czy kapitału publicznego w ogóle wytworzyły w Europie Zachodniej, istniejący tam do dziś wielki produkcyjny i finansowy sektor publiczny, którego częścią jest podsektor państwowo-kapitalistyczny. Jak się wydaje, polityka pana resortu ignoruje doświadczenia Zachodu w tej dziedzinie i polskie doświadczenia sprzed 1939 r. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 192 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP proszę uprzejmie pana ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy to, co dzieje się od 1990 r. w chaotycznej i absurdalnej ˝polityce prywatyzacyjnej˝ w Polsce nie jest ślepym naśladowaniem nowych porządków w Rosji, która obecnie ostentacyjnie dystansuje się wobec wypaczeń kapitalizmu partyjno-państwowego, który panował tam w jednej z najgorszych postaci przez przeszło 70 lat i paradoksalnie był nazywany ˝realnym socjalizmem˝?
2. Czy jest to raczej efekt perfidnej polityki zachodnioeuropejskiej, która różnymi sposobami stara się osłabić potencjał gospodarczy, finansowy i ludnościowy polskiego sąsiada, walcząc o jego rynek wewnętrzny i wypierając go z rynków zagranicznych oraz grabiąc rękami prywatnych i państwowych inwestorów z Zachodu, którzy wykupują najbardziej rentowny państwowy polski kapitał w bankach, ubezpieczeniach, przemyśle i rolnictwie wielkoobszarowym?
3. Czy po wieloletnich doświadczeniach z paradoksami, przesądami, absurdami i przestępstwami polityki prywatyzacyjnej nie nadszedł czas na szybkie uporządkowanie myśli teoretycznej na temat roli nowoczesnego państwa jako inwestora i bankiera występującego w postaci rządowych agencji inwestycyjnych czy państwowych banków inwestycyjnych, działających w rozsądnych granicach wytyczonych przez zachodnią politykę ekonomiczną, która wysyła do Polski szwedzkich i francuskich inwestorów państwowych itd? Czy nie nadszedł również czas na wyciągnięcie rozsądnych wniosków praktycznych w Polsce w zakresie odbudowy i budowy miejsc pracy przez niezależnych od administracji rządowej państwowych polskich inwestorów w regionach i gałęziach niedoinwestowanych przez kapitał prywatny (a więc głównie w woj. warmińsko-mazurskim, lubuskim i zachodniopomorskim i na innych terenach, gdzie występuje bezrobocie strukturalne)?
4. Czy Ministerstwo Skarbu Państwa posiada kadry, które byłyby w stanie podjąć monitorowanie rynkowej działalności samodzielnych menedżerskich banków i przedsiębiorstw państwowych, ale bez tych kompetencji w zakresie nadzoru i kontroli, jakie dziś posiadają tzw. organy założycielskie Kompetencje te powinny zostać uchylone, a nadzór nad państwowymi samodzielnymi spółkami menedżerskimi powinien być sprawowany przez administrację rządową na tych samych zasadach, które obowiązują w stosunku do spółek prywatnych (a więc przez Ministerstwo Finansów, Prokuraturę Generalną, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Gospodarki i ich agendy terenowe). Czy istnieje instytucjonalna koncepcja monitoringu niezwiązanego z kompetencjami nadzoru i kontroli administracyjnej samodzielnych spółek państwowo-kapitalistyczynch? Jak to robi Zachód?
5. Czy Krajowa Spółka Cukrowa, Polska Kompania Węglowa, Polskie Huty Stalowe i inne państwowe koncerny polskie posiadają wystarczającą samodzielność rynkową w porównaniu do koncernów państwowych z Europy Zachodniej?
6. Co pan minister uczynił, żeby odrzucić zabójcze dla polskiego kapitału, dla polskiej własności kapitalistycznej i dla polskiego świata pracy w miastach i na wsi naciski UE na sprzedawanie najlepszych polskich banków, przedsiębiorstw przemysłowych i ziemi popegeerowskiej tzw. zachodnim inwestorom, w tym zachodnim koncernom państwowym, np. w energetyce, telekomunikacji itp., w latach 1993-1997 i 2001-2002?
7. Czy dla pana resortu są ważniejsze obowiązki i interesy polskie, czy raczej obowiązki i interesy dalekosiężne, unijne? Czy uważa pan, że pana resortowi może być wszystko jedno, które dalekosiężne interesy wygrywają w Polsce, a które przegrywają? Proszę odpowiedzieć, z uwzględnieniem art. 151 konstytucji. Czy jest możliwe wykazanie, że likwidacja w sensie prawnym polskiej własności w bankach, przemyśle, ubezpieczeniach i rolnictwie wielkoobszarowym jest zgodna z dobrem ojczyzny i sprzyja pomyślności obywateli?
Z wyrazami szacunku
Poseł Janusz Dobrosz
Wrocław, dnia 6 grudnia 2002 r.