Panie Ministrze! Na spotkaniach z wyborcami często poruszany jest temat sposobu uzyskania prawa jazdy.
Panie Ministrze! Na spotkaniach z wyborcami często poruszany jest temat sposobu uzyskania prawa jazdy. Państwowe ośrodki szkolenia kierowców nakładają opłaty za egzamin w wysokości 97 zł. Jeśli kursant nie zda egzaminu, następny egzamin poprawkowy kosztuje 70 zł. Po trzech niezdanych egzaminach starający się o uzyskanie prawa jazdy zobowiązany jest wykupić dodatkowe pięć godzin jazdy i zdaje dalej egzamin według tych samych stawek, czyli pierwszy egzamin 97 zł, a egzaminy poprawkowe po 70 zł.
Bulwersujące jest to, że w tym systemie egzaminacyjnym egzaminatorzy za niezdany egzamin uzyskują korzyści materialne. Chciałbym nadmienić, że prawo jazdy robi w większości młodzież szkolna, niepracująca, pozostająca na utrzymaniu rodziców, dla których każda złotówka jest ważna w dzisiejszych tak trudnych czasach. Powtarzanie po kilka razy egzaminów jest również dla kursantów wstydliwą i stresującą sprawą.
Panie Ministrze!
1. Czy ministerstwo nie rozważa możliwości jednorazowej opłaty za egzamin na prawo jazdy bez względu na ilość zdawanych egzaminów?
2. Czy podejmie pan minister działanie, aby kontrolować kwalifikacje osób prowadzących naukę jazdy w ośrodkach szkolenia kierowców?
3. Czy konsekwencji wielokrotnego niezdawania egzaminów przez kursantów nie powinien ponosić dopuszczający ich do egzaminu instruktor prowadzący naukę jazdy?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Szukała
Warszawa, dnia 7 stycznia 2003 r.