Panie Premierze! Powszechnie wiadomo, że życie niewidomego zależy od pomocy innych ludzi lub od

   Panie Premierze! Powszechnie wiadomo, że życie niewidomego zależy od pomocy innych ludzi lub od dobrego psa przewodnika. Pies przewodnik stanowi nierozerwaln± cało¶ć z osob± niewidom±, dlatego nieporozumieniem jest kupowanie biletu dla psa codziennie, skoro niewidomy może mieć bilet miesięczny na przejazdy poci±gami.

   Jeżeli 5% ceny normalnego biletu kosztuje bilet dla psa, to można to jeszcze zrozumieć, o tyle wprowadzanie jednorazowych takich biletów, które trzeba kupować codziennie, jest pomysłem pijanego urzędnika zza biurka między poszczególnymi toastmi.

   Czy kto¶, kto wprowadzał to zarz±dzenie, nie potrafi zrozumieć, że aby kupić bilet, niewidomy wraz z psem musi codziennie, stać w kolejce do kasy, no chyba że zakładano, iż bilet może wykupić sam pies.

   Komu zależało na tym, aby życie niewidomego jeszcze bardziej utrudnić?

   Czy niewidomy, jeżeli już musi kupować bilet dla psa przewodnika, to czy nie może to być bilet miesięczny?

   Poseł Alfred Budner

   Warszawa, dnia 16 stycznia 2003 r.


901 wypadanie wlosow | kartki wielkanocne | wagi elektroniczne | Blokada koła zamachowego - Opel | odżywki Digweed Love Parade gry mmo Muzyka Trance Imprezy Test czy moje zaplecze ma moc sety trance Johan Gielen biografia Christopher Lawrence biografia Dave The Drummer biografia