Wg raportów odpowiednich służb ponad 30% konsumpcji wyrobów tytoniowych w Polsce pochodzi z przemytu,
Wg raportów odpowiednich służb ponad 30% konsumpcji wyrobów tytoniowych w Polsce pochodzi z przemytu, a w Polsce wschodniej, w tym na Lubelszczyźnie, nawet ponad 65%. Wprowadzony 1 czerwca 2000 r. system ad valorem i podwyżka podatku akcyzowego w sumie o ponad 35% spowodowała wzrost wpływów z podatku akcyzowego zaledwie o 19%.
Od tego czasu w przemyśle tytoniowym, którego Lubelszczyzna była do niedawna zagłębiem dostawczym, straciło pracę ponad 2,5 tys. osób zatrudnionych w zakładach w Katowicach, Augustowie, Poznaniu, Grudziądzu, Krasnymstawie i Radomiu, a więc w różnych częściach Polski. Obecna polityka akcyzowa w branży tytoniowej, co widać po jej skutkach, jest nieprawidłowo prowadzona i zamiast dostarczać wpływów do budżetu powoduje rosnące bezrobocie wśród rolników, przetwórców, producentów i handlowców związanych z przemysłem tytoniowym, co w rezultacie obciąża budżet państwa.
Wobec powyższego, czy nie warto zastanowić się nad zastosowaniem w branży tytoniowej tego samego mechanizmu obniżenia akcyzy na wyroby tytoniowe, tak jak to się stało z wyrobami alkoholowymi?
Czy nie wskazane byłoby ograniczenie możliwości przywozu papierosów z zagranicy do jednej paczki na osobę?
Czy rząd zastanawiał się podczas swoich prac nad opracowaniem strategii opanowania niekorzystnego zjawiska w postaci przemytu papierosów, który osiągnął katastrofalne rozmiary przyczyniające się do wzrostu strat i zwiększenia bezrobocia w do niedawna dochodowym przemyśle tytoniowym?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Mańka
Lublin, dnia 15 stycznia 2003 r.