Szanowny Panie Premierze! Zwracamy się do pana premiera z interpelacją w sprawie rządowego projektu

   Szanowny Panie Premierze! Zwracamy się do pana premiera z interpelacją w sprawie rządowego projektu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz zmianie niektórych ustaw z tym związanych. Zdaniem Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców wprowadzenie w życie proponowanych zapisów może doprowadzić do nałożenia podatków na działkowców i związek.

   Ministerstwo Finansów swego czasu wyjaśniło, że nowelizacja ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych z 1981 r. i przeniesienie zapisanego w niej generalnego zwolnienia działkowców i związku od podatków i opłat do innych ustaw ma na celu porządkowanie prawa i nie ma na celu nakładania na działkowców i związek podatków.

   Jednak obawy związku okazały się słuszne, a zajmowane przez organy związku i działkowców stanowiska w sprawie zachowania dotychczasowych regulacji prawnych zawartych w art. 14 ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych przesłane do Rady Ministrów nie zostały uwzględnione.

   W ostatnich dniach, po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw nr 200 ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, a także ustaw o podatku rolnym i leśnym, napływają do Krajowej Rady PZD informacje z całego kraju, że rady gmin, podejmując stosowne do zapisów tych ustaw uchwały, nałożyły na działkowców i związek podatek od nieruchomości, podatek rolny i podatek leśny. Podstawą takiego działania jest art. 7 ust. 1 pkt 12 znowelizowanej ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który zwalnia od podatku jedynie grunty pracowniczych ogrodów działkowych. Zwolnienie to zatem nie obejmuje budynków służących do prowadzenia działalności statutowej, ani też gruntów rolnych i leśnych, na których usytuowane są pracownicze ogrody działkowe, ponieważ w ustawach dotyczących podatku leśnego i rolnego w ogóle nie wspomina się o pracowniczych ogrodach działkowych, a więc zwolnienie może być zastosowane tylko na zasadach ogólnie obowiązujących.

   VI Krajowy Zjazd Delegatów PZD obradujący w dniach 7-8 grudnia 2002 r. wypowiedział się jednoznacznie za obroną ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych z 1981 r., a więc wszystkich jej zapisów, szczególnie potwierdzających nabyte przez wiele lat uprawnienia działkowców i związku. W uprawnieniach tych mieści się jako jeden ze szczególnych art. 14 ust. 1 ustawy, na podstawie którego działkowcy oraz związek zwolnieni byli od płacenia podatków i opłat z tytułu użytkowania działki i działalności statutowej.

   Wbrew zapewnieniom Ministerstwa Finansów przeprowadzona regulacja prawna pozbawiła działkowców oraz Polski Związek Działkowców zwolnienia podmiotowego od podatków i opłat, a wprowadziła zwolnienie przedmiotowe tylko dla gruntów POD niebędących gruntami rolnymi i leśnymi. W wyniku tej regulacji prawnej działkowcy i związek utracili prawa nabyte przez dziesięciolecia istnienia ruchu ogrodnictwa działkowego.

   Nie jest to dla działkowców zrozumiałe, ponieważ w uzasadnieniach do wszystkich trzech ustaw, tj. ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym oraz ustawy o podatku leśnym, utworzenie katalogu zwolnień podmiotowych w każdej z tych ustaw uzasadniano ochroną praw nabytych. Jednak w stosunku do działkowców i ich związku nie utrzymano tej zasady.

   Mocą ustawy po raz pierwszy na PZD nałożono obowiązek składania deklaracji podatkowych. Ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw z datą ukazania się 30 listopada 2002 r. (w praktyce ten Dziennik Ustaw dotarł do PZD z opóźnieniem blisko dwutygodniowym). Tak więc na realizację nowego zupełnie obowiązku ustawowego cały związek dostał niespełna miesiąc kalendarzowy, a w tym tydzień świąt. Brak konsultacji z milionową organizacją, która całą swą działalność opiera przede wszystkim na działaczach społecznych, zaowocował takim właśnie obowiązkiem, który jest niewykonalny.

   Przełom roku, a styczeń szczególnie, to w ogrodach całkowicie martwy sezon, a połowa z tych ogrodów nie ma siedzib swoich zarządów. Cała dokumentacja znajduje się najczęściej w domu u prezesa POD. Jak w ciągu tak krótkiego czasu można wykonać obowiązki ustawowe? Grunty POD zwolnione są z podatku od nieruchomości, ale deklarację należy złożyć w terminie. Gorzej sprawa przedstawia się z budynkami, ponieważ osoba prawna sama obowiązana jest wypełnić deklarację podatkową, obliczyć należny podatek na podstawie uchwały rady gminy i opłacić ten podatek w przewidzianych terminach. Niezapłacenie w terminie podatku pociąga za sobą konsekwencje w postaci odsetek i kar. Związek nie był także przygotowany w odpowiednim czasie na dodatkowe obciążenia finansowe, ale także organizacyjne.

   Cała działalność wszystkich ogniw związku opiera się o składkę członkowską, która na rok 2003 została uchwalona jeszcze przed zmianą ustawy o POD i ustaw podatkowych.

   Dodatkowo termin opłacania składki za rok 2003 upływa zgodnie ze statutem w dniu 31 maja 2003 r. Statut organom rządowym jest znany - jest w posiadaniu organu rejestrującego, tj. prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Budżety na rok 2002 były uchwalane według starego stanu prawnego i nie przewidywały podatków. Skromne środki, którymi gospodarują ogniwa związku, nie wystarczają na najpilniejsze potrzeby, a więc skąd związek ma wziąć środki na początku roku na realizację zobowiązań podatkowych?

   Nie jest także wykonalne rzetelne sporządzenie deklaracji podatkowej od nieruchomości. PZD to 5238 ogrodów działkowych położonych na trudnej do oszacowania liczbie działek geodezyjnych. Krajowa Rada PZD prowadzi rejestr POD na mocy art. 31 ust. 2 pkt 2 ustawy o POD z 1981 r. Jednak w tym rejestrze nie były gromadzone dane niezbędne do składania deklaracji podatkowych, ponieważ od powstania tego rejestru PZD i działkowcy byli zwolnieni z podatków i nie było ani potrzeby, ani obowiązku gromadzenia takich informacji. W rejestrze nie ma danych o gruntach POD, a więc nie jest znana związkowi ich klasa, czy też statut uwidoczniony w rejestrze gruntów (grunt leśny, rolny i jego klasa). Spełnienie wymogów ustawowych przez PZD wymaga więc zgromadzenia odpowiednich danych w rejestrze POD, a także przeszkolenia ponad 5 tys. społecznych działaczy z ogrodów całego kraju. Ustawodawca na tego typu działanie przewidział 1 miesiąc, co z góry jest skazane w naszych warunkach na niepowodzenie. Nie ma takiej możliwości, aby w tym czasie wypełnić te obowiązki.

   To, co nie udało się przez 12 lat przeciwnikom ogrodów działkowych, może w krótkim czasie udać się po wejściu w życie zmiany ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych i nałożeniu na działkowców podatków. Działkowcy to najuboższa część naszego społeczeństwa - emeryci i renciści, pracownicy sfery budżetowej (nauczyciele, pracownicy służby zdrowia), pracownicy upadających zakładów pracy, a także coraz częściej bezrobotni. Członkowie PZD nie są w stanie udźwignąć obciążeń podatkowych od budynków i gruntów rolnych i leśnych, a więc w konsekwencji może to doprowadzić do unicestwienia ruchu ogrodnictwa działkowego w Polsce. Już dzisiaj obserwujemy z niepokojem narastające niezadowolenie i oburzenie działkowych rodzin z powodu zmiany ustawy (art. 14) i ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, co może w perspektywie mieć swój wymiar polityczny.

   Z tych względów działkowcy zadają sobie pytania, dlaczego:

   1) formacja polityczna, która dzisiaj tworzy rząd polski, wystąpiła z projektem ustawy zmierzającym w swojej istocie do zlikwidowania ogrodnictwa działkowego i postanowiła tak boleśnie uderzyć w najuboższą część społeczeństwa,

   2) uczyniono to w przededniu zbliżającego się referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, co niewątpliwie wywoła reakcje przeciwne intencjom rządu polskiego,

   3) zainicjowano wydanie ustaw, o które nie występowały samorządy miast i gmin, dla których ewentualnie dochody z podatków nie mają znaczenia w dochodach budżetowych,

   4) inicjatywa obciążenia działkowca podatkiem wystąpiła ze strony rządu reprezentującego lewicę polską pomimo, iż takich inicjatyw nie podejmowały rządy prawicy polskiej,

   5) komu w końcu zależało, by aktualnie tworząca władze państwa formacja polityczna spowodowała odwrócenie od siebie wielu życzliwych obywateli państwa,

   6) ustawami narzucono rygory sprawozdawcze wobec fiskusa, jak i zasady płatności podatkowych niemożliwe do zrealizowania w organizacji zarządzanej i kierowanej przez samorządy wyłącznie społecznie wykonujące swoje obowiązki,

   7) przepisami ustaw stworzono warunki do wymiaru przez gminy obciążeń podatkowych znacznie przewyższających dotychczasowe płatności działkowców na utrzymanie swoich ogrodów, jak też przewyższających wartość możliwych do pozyskania dochodów z produkcji ogrodniczej.

   Biorąc powyższe pod uwagę, kierujemy do pana premiera interpelację, czy rząd RP zamierza podjąć stosowne przedsięwzięcia łącznie z wszczęciem inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmiany zapisów ustawy dotyczących podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego na takie, które zachowałyby dotychczasowe uprawnienia działkowców i Polskiego Związku Działkowców, wynikające z ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych z 6 maja 1981 r.?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Izabella Sierakowska

   oraz grupa posłów

   Lublin, dnia 21 stycznia 2003 r.


901 Lego | monety srebrne | okna kraków | Mam Talent | Hurtownia kosmetyczna w internecie Creamfields Love Parade gry mmo sety trance Test czy moje zaplecze ma moc Muzyka Mp3 Imprezy Dave The Drummer biografia Johan Gielen Christopher Lawrence biografia