Do 31 grudnia 2002 r. obywatele polscy otrzymujący z Republiki Czeskiej świadczenia z ubezpieczeń
Do 31 grudnia 2002 r. obywatele polscy otrzymujący z Republiki Czeskiej świadczenia z ubezpieczeń społecznych (renty i emerytury) obsługiwani byli przez Bank Polska Kasa Opieki SA.
Bank ten, przed przekazaniem zainteresowanemu świadczeń, dokonywał potrącenia zaliczki na podatek dochodowy i składki na ubezpieczenie zdrowotne. Potrącenia te kierowane były przez bank do odpowiednich instytucji, tj. urzędów skarbowych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zainteresowany zaś otrzymywał od banku w wymaganym czasie informację o dokonanych czynnościach - PIT-11 o potrąconych zaliczkach podatku i RMUA o potrąconych składkach na ubezpieczenie zdrowotne.
Od 1 stycznia 2003 r. w wyniku podjętych przez pana działań renty i emerytury z Republiki Czeskiej zainteresowani otrzymują za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Poczta Polska nie ma obowiązku potrącania zaliczek na podatek dochodowy ani składek na ubezpieczenie zdrowotne od przekazywanych należności. Wszyscy świadczeniobiorcy mają obowiązek samodzielnie wpłacać co miesiąc zaliczkę na podatek dochodowy we właściwych urzędach skarbowych oraz we własnym zakresie opłacać składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Oznacza to, że ta grupa obywateli, w łącznej liczbie ok. 10 000 osób, obciążona została comiesięcznym obowiązkiem:
- sporządzenia deklaracji podatkowej PIT-51,
- przekazaniem zaliczki na podatek dochodowy i poniesieniem związanej z tym opłaty,
- sporządzeniem do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nieprzygotowanego do dnia dzisiejszego do tych dodatkowych czynności - co miałem okazję stwierdzić w jedynym prowadzącym te sprawy oddziale w Nowym Sączu - deklaracji dotyczących składki na ubezpieczenie zdrowotne,
- przekazaniem tej składki i poniesieniem związanej z tym opłaty.
Biorąc pod uwagę zaawansowany w większości wiek świadczeniobiorców (emerytury), ich stan zdrowia (renty) i niewysokie najczęściej kwoty świadczeń, ww. obowiązki wydają się być nadmierne, a konieczność ponoszenia dodatkowych opłat niczym nieuzasadniona.
Sytuacja ta wobec dyskryminujących działań jednej grupy osób pozostaje w jawnej sprzeczności z zasadą równego traktowania obywateli.
Oczekuję od pania ministra informacji i odpowiedzi o przesłankach wprowadzenia wymienionych rozwiązań i o możliwościach zdjęcia z tych osób wymogu wypełniania dodatkowych obowiązków i ponoszenia związanych z tym opłat?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Jarmoliński
Warszawa, dnia 23 stycznia 2003 r.