Panie Premierze! Jak to jest, że prawo w Polsce dotyczy tylko maluczkich - zwykłych
Panie Premierze! Jak to jest, że prawo w Polsce dotyczy tylko maluczkich - zwykłych obywateli, natomiast jeżeli trafi się wielki międzynarodowy koncern, prawo jest bezsilne?
Kto wydał firmie ˝Animex˝ pozwolenie na zmianę użytkowania istniejących budynków gospodarczych i na co zostało wydane to pozwolenie?
Firma ˝Animex˝ buduje bez wymaganego zezwolenia budynki i budowle dla trzody chlewnej według własnego widzimisię, nie zważając na decyzje inspektorów ochrony środowiska.
W Rakoniewicach chlewnie posadowione są nad samym jeziorem (stary sposób Smithfielda na pozbywanie się ścieków), które jak na razie ma pierwszą klasę czystości, co wyjdzie z tego sąsiedztwa - wiadomo.
Panie Premierze! Samowola budowlana jest zwalczana z urzędu i sam jej fakt obliguje dzikiego inwestora do przywrócenia do stanu pierwotnego, prawo jest jednoznaczne i czytelne, a egzekwowanie jego w stosunku do zwykłych obywateli jest poza dyskusją.
Dlaczego w takim razie firma ˝Animex˝ jest świętą krową, której prawo nie dotyczy?
Osobiście prowadziłem działalność gospodarczą i wiem, co potrafi wyczyniać nadzór budowlany ze zwykłym obywatelem zgodnie z prawem, dlatego coraz bardziej mnie dziwi, że to prawo nie jest egzekwowane w stosunku do firmy ˝Animex˝.
Panie Premierze! Czy należy się domyślać złej woli politycznej ze strony rządu w tej sprawie, a może znowu to urzędnicy coś wzięli - ja mogę tylko gdybać.
Pan ma swoje służby i to one powinny się zająć tymi sprawami w trybie pilnym, a nie udawać cnotliwej Zuzanny.
Panie Premierze! Czy w imię obrony polskiego rolnictwa i przyrody ojczystej nie należy dogłębnie zbadać tej sprawy?
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 27 stycznia 2003 r.