W dniu 27 września 2001 r. przewodniczący ˝Solidarności˝ w toruńskim Tormięs pan Józef Satława
W dniu 27 września 2001 r. przewodniczący ˝Solidarności˝ w toruńskim Tormięs pan Józef Satława skierował do Sądu Rejonowego w Toruniu pozew o naprawienie szkody wyrządzonej mu przez bezprawne działania przewodniczącej Wydziału Pracy Sądu Okręgowego w Toruniu. Swój zarzut powód oparł na ustaleniu dokonanym przez 3-osobowy skład Sądu Najwyższego w Warszawie, z którego wynika, że sędzia sfałszowała datę pewną, czym uniemożliwiła rozpoznanie kasacji wniesionej na rzecz Józefa Satławy. W dniu 8 maja 2002 r. postanowieniem I Co 14/02 Sąd Apelacyjny w Gdańsku przychylił się do prośby kilkudziesięciu sędziów Sądu Okręgowego w Toruniu o ich wyłączenie od orzekania w tej oczywistej sprawie. Później, bo w dacie 4 września 2002 r., Sąd Okręgowy w Bydgoszczy przychylił się do analogicznej prośby, tym razem kilkudziesięciu sędziów Sądu Rejonowego w Toruniu (sygn. akt I Co 57/02).
W tej sytuacji, gdy pomimo pisemnego wniosku powoda o wznowienie postępowania i wszczęcie procesu, proces sądowy nie jest wznawiany, konieczne wydaje się udzielenie w trybie określonym art. 115 ust. 1 Konstytucji RP odpowiedzi przez ministra sprawiedliwości na postawione niżej pytania:
1. Co tłumaczy nieuzasadnioną zwłokę w rozpoznaniu sprawy pana Józefa Satławy o naprawienie mu szkody wyrządzonej przez funkcjonariusza państwowego?
2. Czy przypadkiem ta sądowa mitręga godząca w prawa zagwarantowane konstytucją nie ma związku z postawą pana Józefa Satławy broniącego przed rozkradaniem majątek Tormięs SA w Toruniu?
3. Czy obecność wśród sędziów wnoszących o wyłączenie od rozpoznania sprawy także sędziego opisanego w publikacjach ˝Rzeczpospolitej˝ - ˝Sędzia do wynajęcia˝ oraz wcześniejsze domaganie się przez powoda na drodze prawem przewidzianej uchylenia przez sąd w Toruniu uchwał walnego zgromadzenia akcjonariuszy przydzielających majątek tej spółki w ręce niektórych członków tzw. łódzkiej ośmiornicy może mieć związek w opóźnianiu procesu sądowego o słuszne odszkodowanie?
Z poważaniem
Poseł Witold Tomczak
Kępno, dnia 9 lutego 2003 r.