Szanowny Panie Premierze! Wielkim niepokojem napawają mnie docierające informacje, że polski rząd nie jest
Szanowny Panie Premierze! Wielkim niepokojem napawają mnie docierające informacje, że polski rząd nie jest przygotowany do kampanii informacyjnej związanej z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Wiele przykładów wskazuje na to, że liczne deklaracje zarówno członków rządu, jak i Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej dotyczące udzielenia pomocy organizacjom biorącym aktywny udział w kampanii przedreferendalnej wydają się być bez pokrycia.
Bulwersujące w szczególności jest ignorowanie przez Urząd Integracji Europejskiej potrzeb krakowskiego Instytutu Studiów Strategicznych w zakresie udostępniania materiałów informacyjnych związanych z akcesją Polski do Unii Europejskiej.
Zaznaczyć należy, że wspomniana organizacja pozarządowa jest najaktywniejszym w Małopolsce podmiotem propagującym ideę europejską wśród szerokiej rzeszy mieszkańców regionu.
Instytut Studiów Strategicznych prowadzi cykl bezpłatnych zajęć informujących o członkostwie Polski w Unii Europejskiej, przeznaczonych dla uczniów klas maturalnych, starszych klas szkół zawodowych i szkół policealnych. Wielki nacisk kładziony jest na uświadamianie młodym ludziom, że ich postawa i decyzja o udziale w referendum ma bezpośredni wpływ na przyszłość Polski.
Spotkania mają charakter interaktywnej dyskusji, w której młodzi ludzie zapoznają się z argumentami zwolenników i przeciwników integracji.
Z ankiet, które zostały rozesłane przez Instytut Studiów Strategicznych do szkół, nadeszły odpowiedzi, z których wynika ogromne zainteresowanie propozycjami instytutu - zgłoszono ok. 10 tys. młodzieży.
Instytut dociera nie tylko do uczniów z Krakowa, ale także do szkół w małych miastach Małopolski. W pierwszych trzech tygodniach projektu odbyły się spotkania z przeszło trzema tysiącami uczniów, m.in. z Bobowej, Miechowa, Myślenic, Olkusza i Oświęcimia. Instytut swymi prounijnymi działaniami aktywizuje również młodzież, której wiedza o Unii Europejskiej jest stosunkowo niewielka, ponieważ ma utrudniony dostęp do ośrodków informacyjnych ze względu na miejsce zamieszkania, antyunijne środowisko oraz brak materiałów. Lekcje prowadzone są w sposób interaktywny, poprzez dyskusję, konkursy, quizy itp. Bardzo przydatne podczas lekcji są różnego rodzaju gadżety: mapki, długopisy, ołówki, naklejki, które wykorzystywane jako prezenty i nagrody w konkursach pomagają w zwiększeniu zainteresowania Unią Europejską.
Instytut Studiów Strategicznych po wielkich trudach, otrzymał dwukrotnie od UKIE materiały, tj. ulotki (napisane trudnym, mało przystępnym językiem) oraz 2 koszulki, 2 zegarki, 1 czapeczkę, 1 podkładkę pod mysz, 1 parasol, kilkanaście breloczków, kilkanaście płyt CD (z tego połowa przeznaczona dla gmin), kilka długopisów. Te wręcz symboliczne ilości materiałów informacyjno-reklamowych miały wystarczyć dla 10 000 młodych ludzi!
UKIE odmawia przekazania dalszych materiałów, tłumacząc, że instytut otrzymał już tak dużo! Na prośbę o pisemne uzasadnienie odmowy, pracownica UKIE nie wyraziła zgody, tłumacząc się nadmiarem pracy.
Szanowny Panie Premierze! Ta wręcz skandaliczna sytuacja zmusza do zadania pytań:
1. Dlaczego Urząd Komitetu Integracji Europejskiej nie udostępnia materiałów informacyjno-reklamowych dotyczących akcesji Polski do Unii Europejskiej podmiotom, które wkładają wielki trud i pracę w propagowaniu idei wspólnej Europy?
2. Dlaczego Urząd Komitetu Integracji Europejskiej marginalizuje współpracę z organizacjami pozarządowymi, a w szczególności z krakowskim Instytutem Studiów Strategicznych?
3. Jakie są zasady dystrybucji materiałów informacyjno-reklamowych dotyczących Unii Europejskiej i kto w UKIE jest odpowiedzialny za tę dystrybucję?
4. Jakimi zasobami materiałów informacjno-reklamowych w przedmiocie Unii Europejskiej dysponuje bądź będzie dysponował UKIE oraz jakie środki zostały na to przeznaczone?
Z poważaniem
Poseł Bogdan Klich
Kraków, dnia 25 marca 2003 r.