Ponad pół roku temu Sejm przyjął nową ustawę o normalizacji, zasadniczo zgodną z proponowanym
Ponad pół roku temu Sejm przyjął nową ustawę o normalizacji, zasadniczo zgodną z proponowanym wcześniej przedłożeniem rządowym. Szczególne kontrowersje w trakcie prac nad ustawą budziły dwa zagadnienia: status Polskiego Komitetu Normalizacyjnego oraz wprowadzenie norm europejskich do zbioru Polskich Norm w językach oryginału. Jak przewidywali krytycy rządowych propozycji, wprowadzenie ich w życie powoduje liczne komplikacje, a nawet poważne szkody.
Działalność Polskiego Komitetu Normalizacyjnego jako państwowej jednostki organizacyjnej jest działalnością publiczną i jako taka podlega postanowieniom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Polski Komitet Normalizacyjny jest odpowiedzialny za publikację Polskich Norm oraz ich rozpowszechnianie i informacje o nich. Skoro w świetle ustawy z 12 września zeszłego roku PKN jest krajową jednostką organizacyjną finansowaną z budżetu, działania powyższe nie mogą mieć charakteru komercyjnego. Regulacja, wedle której Polskie Normy korzystają z ochrony jak utwory literackie, a autorskie prawa majątkowe do nich przysługują krajowej jednostce normalizacyjnej, nie może być rozumiana jako prawo PKN do pobierania komercyjnych opłat za Polskie Normy. Opłaty te mogą obejmować jedynie koszty wykonania kserokopii i użytych w tym celu materiałów, a nie mogą być ustalane dowolnie przez PKN. Państwowa jednostka budżetowa może pobierać opłaty na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego, zaś w obecnej ustawie brak jest takiego upoważnienia. W tej sytuacji jedyną podstawą pobierania opłat mogą być przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Czy podziela pan to stanowisko, do którego przekonany jest także rzecznik praw obywatelskich, a które rodzi określone konsekwencje dla Polskiego Komitetu Normalizacyjnego?
W ciągu ostatniego roku Polski Komitet Normalizacyjny uznał już ponad 4 tys. norm w wersji obcojęzycznej, podczas gdy przetłumaczył tylko około 2 tys. Szczególną uwagę budzi fakt, że PKN wprowadza w języku obcym także normy terminologiczne, co oznacza faktyczne rugowanie języka polskiego z gospodarki i nauki. Normy terminologiczne to normy pierwotne, które ustalają wykaz pojęć, jakimi należy się posługiwać, oraz ich definicje. Wytyczne metodyczne PKN z roku 1999 wyraźnie wskazywały, że norm terminologicznych nie można wprowadzać w języku obcym. Tymczasem obecne wytyczne pomijają ten passus, czego skutkiem jest przyjęcie w ciągu ostatnich kilku miesięcy kilkuset norm terminologicznych w języku oryginału. W tej sytuacji każdy świadczący usługi na rynku europejskim musi przechodzić na język obcy, gdyż w przeciwnym razie nie będzie w stanie zastosować Polskiej Normy ani też przywołać jej w umowie. Sytuacja powyższa jest skutkiem wprowadzenia powszechności stosowania języka oryginału w normalizacji na mocy aktualnej ustawy.
W związku z tym pragnę zapytać: czy spodziewana jest rządowa propozycja takiej nowelizacji ustawy o normalizacji, która albo ograniczy stosowanie języków obcych w przypadku norm terminologicznych, albo będzie powrotem do decyzji Sejmu zakwestionowanej przez Senat o pełnym stosowaniu języka polskiego w normalizacji?
Łączę wyrazy szacunku
Poseł Artur Zawisza
Warszawa, dnia 14 kwietnia 2003 r.