Panie Ministrze! Wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy przychodziły do mojego biura listowne skargi na
Panie Ministrze! Wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy przychodziły do mojego biura listowne skargi na temat lekarzy i sytuacji, jaka panuje w szpitalach państwowych. Problem chorych czekających w kolejkach na wizytę u lekarzy bardzo często kończy się tym, iż nie zostają oni przyjęci. Większość tych ludzi to osoby w podeszłym wieku, potrzebujące porady od lekarzy specjalistów. W godzinach pracy lekarze przyjmują niewielką liczbę pacjentów, a pozostałym czekającym oferują swoje usługi w prywatnych gabinetach. Taki stan rzeczy jest naciąganiem biednych ludzi na dodatkowy koszt leczenia.
Panie ministrze, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1) Czy istnieje możliwość rozgraniczenia na lekarzy pracujących w państwowych przychodniach i szpitalach oraz na lekarzy przyjmujących w swoich prywatnych gabinetach?
2) Czy nie rozważa pan takiej możliwości, aby lekarze pracujący w państwowych przychodniach i szpitalach otrzymywali wynagrodzenie od każdego przyjętego pacjenta?
3) Czy nie bierze pan pod uwagę takiego rozwiązania, żeby wprowadzić w państwowych szpitalach rejestrowanie pacjentów na umówioną godzinę?
4) Jeżeli pacjent zostanie zarejestrowany w danym dniu, to czy jest to równoznaczne z tym, że lekarz nie może odmówić pomocy choremu?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Szukała
Warszawa, dnia 15 kwietnia 2003 r.