Szanowny Panie Ministrze! Napływają do mnie zarówno od pojedynczych osób, jak i za pośrednictwem
Szanowny Panie Ministrze! Napływają do mnie zarówno od pojedynczych osób, jak i za pośrednictwem prasy niepokojące, a właściwie lepiej można byłoby je określić zatrważającymi, informacje dotyczące nieprawidłowości i naruszeń prawa przez banki (względem) ich klientów. Do obecnego stanu faktycznego charakteryzującego się olbrzymią dysproporcją sił, utratą podmiotowości i równego statusu partnerów finansowych w obliczu tego samego prawa, a także złamaniu co najmniej kilku konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawa, doprowadził wadliwie skonstruowany system bankowy regulujący stosunki cywilnoprawne pomiędzy podmiotami gospodarczymi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Ten dość ogólny wstęp wskazujący jedynie na skutki trudno dostrzegalne, bo wyabstrahowane i tym samym dla większości z nas odległe, zaczyna realnie funkcjonować i stanowić problem niezwłocznie po odwołaniu się do faktów. Dlatego aby nie tracić pańskiego czasu, a także kapitału ludzkiego zaufania, które jest podstawą niniejszej interpelacji, przedstawię szereg faktów, które zobrazują skutki funkcjonowania systemu, który pozbawił wielu ludzi dorobku całego życia, upokorzył ich, pozbawiając możliwości realizacji najcelniejszych planów i pomysłów. Co więcej, wszystkiego tego dokonał niejednokrotnie w białych kołnierzykach. W końcowej części przedstawię konkretne pomysły i rozwiązania, których wprowadzenie zmieni bieg spraw i pozwoli uzdrowić obecny stan rzeczy.
Mam nadzieję, że przedstawione w niniejszej interpelacji informacje i propozycje zmian uzyskają pańskie zainteresowanie i przychylność, owocując konkretnymi decyzjami ze strony rządu Rzeczypospolitej Polskiej.
Dzięki merytorycznemu wsparciu osoby doskonale znającej mechanizmy procederów przestępczych (była ich ofiarą) i posiadającej udokumentowane przykłady osób poszkodowanych przez banki przedstawię podstawowe narzędzia istniejące i funkcjonujące w ramach systemu bankowego, które to narzędzia bez skrupułów wykorzystują ich nieuczciwi pracownicy.
Po pierwsze, funkcjonujący w Polsce system prawny pozwala pracownikom banku na absolutną i dowolną interpretację zapisów ustawowych regulujących stosunki cywilnoprawne między podmiotami gospodarczymi (ustawa z dnia 19.11.2000 r. Prawo działalności gospodarczej, art. 5). Przejęty z ˝byłego systemu˝ przepis o bankowym tytule egzekucyjnym, który wówczas posiadało kilka największych państwowych banków, dzisiaj posiada je nawet najmniejszy bank spółdzielczy, co pozwala (narzędzie obecnie używane - przykłady) bankom fałszować podpisy, a następnie windykować cały majątek osób, których (bez wątpliwości) podpisy sam bank sfałszował. Ograbieni nie mają (poza ekspertyzami sądowymi) pieniędzy na proces cywilnoprawny. Co więcej, w chwili kiedy bank dostarcza do sądu bankowy tytuł egzekucyjny, sędzia z mocy prawa nie musi żądać umowy kredytowej i innych uzasadniających dokumentów i na podstawie BTU nadaje klauzulę wykonalności. Prywatni komornicy całkowicie ograbiają nieszczęśników, zabierając majątek.
Po drugie, brak właściwego ustawodawstwa w Polsce pozwala bankom już po rozpoczęciu finansowania polskiego przedsięwzięcia gospodarczego na wyszukanie ˝nabywcy˝ na to przedsięwzięcie w stadium tuż na ukończeniu bądź rozruchu technologicznym. Wystarczy nie wpłacić ostatniej raty kredytowej. Zjawisko to w ostatnich latach występuje nagminnie, przyczyniając się do upadku wielu firm rodzinnych, ale także przedsięwzięć gospodarczych liczonych w dziesiątkach milionów złotych. To ˝narzędzie˝ wykorzystywane jest do likwidacji z rynku spółek nowych technologii, zagrażających na obcym rynku zachodnim (bardziej kosztownym) technologiom.
Szanowny Panie Ministrze! Przedstawione powyżej mechanizmy, poparte licznymi przykładami, w posiadaniu opisu których jestem i które na pański wniosek gotów jestem udostępnić, udowodniły, że istniejący obecnie system prawny regulujący funkcjonowanie systemu bankowego w Polsce wymaga natychmiastowych zmian oraz twardej i bezkompromisowej kontroli ze strony wymiaru sprawiedliwości. Poza przykładami ludzi okradzionych i zniszczonych przez brutalne działanie przestępców bankowych, istnieje jeszcze wielu takich, którzy, choć skrzywdzeni, nie zgodzili się na ujawnienie ich przypadków publicznie (poza zeznaniami w charakterze świadka w prokuraturze), istnieje wreszcie wielu takich, dla których bezustanna walka o odzyskanie zrabowanego majątku zakończyła się, pozostawiając im jedynie gorycz klęski i bezsilności.
Szanowny Panie Ministrze! Zdaję sobie sprawę, że zmiana obecnego stanu rzeczy będzie przedsięwzięciem niezwykle trudnym. Niemniej jednak jestem przekonany, że w tej walce znajdzie pan, jak i rząd, który pan reprezentuje, wielu sojuszników. Uwzględniając wszelkie możliwe strategie i drogi likwidacji czynników wywołujących obecną hegemonię prawną sektora bankowego, zwracam się do pana ministra o podjęcie następujących działań:
- o objęcie przez Prokuraturę Krajową nadzoru nad ewentualnymi śledztwami ww. spraw,
- o spowodowanie w związku z art. 90 K.p.k., by nie tylko przedstawiciel organizacji społecznej mógł uczestniczyć w procesie, ale również by na wniosek zainteresowanego, przy poparciu wniosku przez stowarzyszenia i organizacje chroniące osoby poszkodowane przez banki, sądy miały prawo (lub obowiązek) zwalniać od wpisu stosunkowego,
- o wniesienie poprawki do obecnego systemu prawnego zakazującego sędziom nadawania bankowemu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności bez zbadania sprawy i choćby pisemnego ustosunkowania się drugiej strony,
- o wniesienie poprawki do ustawy z dnia 19.11.2000 r. do art. 5 o współodpowiedzialności równej partycypacji w stratach,
- o dostosowanie do realiów kapitalistycznej Polski rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników. (Stosowane obecnie rozporządzenie pozwala z dużą dozą prawdopodobieństwa uznać dzisiejszego prywatnego komornika - grabieżcą w świetle prawa.),
Będę niezwykle zobowiązany za ustosunkowanie się do powyższych postulatów i podjęcie działań mających na celu zmianę patologicznego stanu rzeczy, istniejącego w ramach systemu prawnego regulującego działalność banków na terytorium RP oraz o odpowiedź, czy jest możliwe w krótkim czasie dokonanie zmian postulowanych w interpelacji?
Łączę wyrazy szacunku
Poseł Andrzej Aumiller
Poznań, dnia 25 kwietnia 2003 r.