Szanowny Panie Ministrze! W dniu 7 listopada 2002 r. minister zdrowia, działając zgodnie z

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 7 listopada 2002 r. minister zdrowia, działając zgodnie z delegacją zawartą w ustawie o ubezpieczeniu zdrowotnym, wydał rozporządzenie w sprawie zasad kwalifikacji do poszczególnych dyscyplin sportu, zakresu koniecznych badań lekarskich oraz ich częstotliwości w stosunku do dzieci i młodzieży do ukończenia 21 roku życia uprawiających sport amatorski.

   Rozporządzenie to w § 2 wprowadza niezrozumiały podział kategorii wiekowych nieodpowiadających wcześniej funkcjonującym podziałom i tym samym zamyka uprawianie niektórych dyscyplin dzieciom i młodzieży już to robiącym.

   Wprowadzone zakresy badań nie odpowiadają potrzebom bieżącej kontroli procesu szkoleniowego - zbyt długie okresy pomiędzy konsultacjami laryngologicznymi dla pływaków, kajakarzy i wioślarzy, to samo dotyczy konsultacji ortopedycznych i neurologicznych sportów walki.

   Wprowadzony okres 6 miesięcy pomiędzy kolejnymi badaniami jest aktualnie sprzeczny z przepisami polskich związków dotyczącymi okresów badań dla dzieci uprawiających sporty walki, które, działając na podstawie wytycznych Instytutu Sportu i krajowego konsultanta ds. medycyny sportowej, popartego badaniami rozwojowymi dzieci, określiły te czasookresy na 3 miesiące.

   Środowisko sportowe, zdając sobie sprawę z braku środków finansowych, proponuje wprowadzenie badań co 4 miesiące, zwłaszcza dla sportów walki. Te uwagi zostały przekazane w miesiącu styczniu do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu celem ich uwzględnienia przy przygotowaniu rozporządzenia do nowej ustawy. Do chwili obecnej brak jest odpowiedzi, co powoduje komplikacje podczas zawodów sportowych.

   Osobnym zagadnieniem jest zakwalifikowanie finansowania medycyny sportowej w ramach programów profilaktycznych. Spowodowało to znaczne zmniejszenie nakładów, brak możliwości zapewnienia środków za wykonane badania ponad limity, a przede wszystkim odmowę finansowania przez kasy-fundusz działalności leczniczej placówek medycyny sportowej. Powstała absurdalna sytuacja. Z jednej strony placówki specjalistyczne medycyny sportowej zatrudniają specjalistów w tym zakresie, udzielają orzeczeń o zdolności do uprawiania sportu, a jednocześnie w sytuacji wystąpienia kontuzji nie mogą ich leczyć i odsyłają dzieci i młodzież do lekarzy, którzy nie są w tym zakresie specjalistami, nie posiadają bieżącej dokumentacji pacjenta, a mają jedynie podpisane kontrakty z funduszem.

   W chwili obecnej można stwierdzić, że funkcjonuje rozporządzenie nieodpowiadające stanowi wiedzy medycznej i potrzebom w tym zakresie środowiska sportowego. Jednocześnie znacznie zmniejszono nakłady na medycynę sportową. Powoduje to, że znaczna część dzieci i młodzieży nie jest objęta tymi badaniami, co skutkuje powstawaniem urazów i wypadków, zwiększając nakłady na leczenie, zamiast prowadzić szeroką profilaktykę.

   Kwestią pilną zatem jest:

   - wydanie nowego rozporządzenia przez ministra zdrowia, uwzględniającego postulaty środowisk sportowych w zakresie badań i ich czasookresu,

   - zabezpieczenie środków na badania w funduszu uwzględniających faktyczne koszty badań i ilość uprawnionych do korzystania z nich (sugerowane koszty jednego badania to 70-90 zł, co stanowi w skali kraju wielkość ok. 400 tys. badań - 10% populacji dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 21 lat).

   W związku z tym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

   1. Jaki jest stan prac nad omawianym w interpelacji rozporządzeniem?

   2. Czy postulowane przez środowiska sportowe wnioski mają szanse być uwzględnione w przygotowywanym rozporządzeniu?

   Z poważaniem

   Poseł Tadeusz Tomaszewski

   Warszawa, dnia 8 maja 2003 r.


901 pozycjonowanie | telewizja | Gajcy Tadeusz wiersze | Apartamenty Zakopane | Roztocze Sasha Love Parade gry mmo Test czy moje zaplecze ma moc Mapa Infoparty Stadium of Sound 2008 Johan Gielen Christopher Lawrence biografia Dave The Drummer biografia