W roku 2002 obserwowaliśmy tragedię pracowników stoczni szczecińskiej. Tragedię ponad 5 tys. ludzi zagrożonych
W roku 2002 obserwowaliśmy tragedię pracowników stoczni szczecińskiej.
Tragedię ponad 5 tys. ludzi zagrożonych utratą pracy i podstawowych środków do życia, tysięcy rodzin pracowników stoczni szczecińskiej.
Rząd ˝zaleczył˝ problemy części stoczniowców, ale obecnie nadeszły trudne dni dla polskiego górnictwa i hutnictwa, tysiące ludzi zagrożonych jest utratą pracy. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że negatywne skutki zmian w finansowaniu stoczni są skutkiem zmowy zagranicznych konkurentów polskiego przemysłu stoczniowego.
W trudnej sytuacji, kiedy pracownicy zagrożonych zakładów protestują przeciwko likwidacji miejsc pracy i odbieraniu im podstaw bytu materialnego, rząd tłumaczy, że takie są twarde wymogi gospodarki wolnorynkowej.
Przedstawiciele rządu mają pełne usta frazesów o gospodarce rynkowej i o tym, że podatnicy nie mogą utrzymywać nierentownych zakładów pracy.
W zamian za likwidację miejsc pracy pokrzywdzeni ludzie otrzymują przeważnie enigmatyczne obietnice o tzw. programach przeciwdziałania bezrobociu.
Pomimo załagodzenia sytuacji w stocznie szczecińskiej sytuacja stoczniowców i w całym przemyśle stoczniowym nie jest najlepsza, miejsca pracy są nieustannie zagrożone likwidacją.
Na skutek załamania się przemysłu stoczniowego upadek grozi całemu sektorowi przedsiębiorstw kooperujących łącznie z tradycyjnym producentem silników okrętowych - Zakładami Cegielskiego w Poznaniu.
Uwzględniając powyższe, interpeluję pana premiera w następujących sprawach:
1. Czy prawdą jest, że spółka skarbu państwa, jaką jest przedsiębiorstwo Polska Żegluga Morska, zamierza zakupić 11 statków (masowców) w stoczniach chińskich? Jeżeli tak, to jaka jest wartość tego kontraktu - to znaczy ile PŻM zapłaci chińskim stoczniom za budowę 11 masowców?
2. Jakie konsekwencje ekonomiczne i społeczne będzie miało dla Polski ulokowanie tak intratnego zamówienia w Chinach dla polskich stoczni, Zakładów Cegielskiego w Poznaniu produkujących silniki okrętowe, hut produkujących stal na kadłuby, np. huty w Częstochowie, i innych zakładów kooperujących z przemysłem stoczniowym?
3. Ile miejsc pracy dzięki temu kontraktowi utracimy w naszym kraju?
4. Według naszych informacji zamówienie ulokowano w Chinach, ponieważ tamte stocznie mogą wybudować statek o 5 mln dolarów taniej niż zrobiłyby to stocznie polskie. Czy te 5 mln dolarów na budowie jednego statku rekompensuje straty ekonomiczne, jakie poniosą polskie przedsiębiorstwa nieuczestniczące przy ich budowie i budżet państwa (podatki) oraz straty społeczne w postaci utraty miejsc pracy?
5. Czy zdaniem pana premiera w tak trudnej sytuacji budżetowej naszego kraju, w tak trudnej sytuacji społecznej, przy tak dużym bezrobociu spółka skarbu państwa w imię ˝twardych reguł gospodarki rynkowej˝ może taki kontrakt podpisać?
6. Czy rząd zamierza podjąć interwencję, aby przedsiębiorstwo, którego właścicielem jest skarb państwa, swoje zamówienie, zgodnie z interesem gospodarczym i społecznym polskich obywateli, ulokowało w polskich stoczniach?
7. Czy ABW zbadała ewentualną zmowę stoczni zagranicznych działających za pośrednictwem zagranicznych banków przeciwko polskiemu przemysłowi stoczniowemu?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 8 maja 2003 r.