Panie Ministrze! Najwyższa Izba Kontroli opublikowała ostatnio raport o wynikach kontroli i funkcjonowania systemów
Panie Ministrze! Najwyższa Izba Kontroli opublikowała ostatnio raport o wynikach kontroli i funkcjonowania systemów informatycznych w jednostkach resortu finansów, z którego wynika, że w sierpniu 1989 r. Ministerstwo Finansów z 80 ofert na dostawę sprzętu wybrało 8. Jednak na początku 1990 r. do wybranej ósemki weszła również francuska firma Bull SA. Powszechnie było wiadomo, że ówczesny minister finansów L. Balcerowicz wybierze amerykański koncern IBM. Jednak, ku zaskoczeniu, pan L. Balcerowicz wskazał francuską firmę Bull SA, pogrążoną w kłopotach finansowych.
10 lipca 1990 r. Towarzystwo Handlu Zagranicznego Torimex sp. z o.o., działając w imieniu Ministerstwa Finansów RP, zawarło kontrakt z firmą Bull SA, na mocy którego Bull SA miał zaprojektować i dostarczyć w pełni zintegrowany oraz odpowiadający oczekiwaniom użytkownika skomputeryzowany system do automatyzacji polskich systemów podatku dochodowego. System ten nazwany został Poltax i miał składać się z 6 tys. terminali komputerowych, 7 tys. wyszkolonych osób i przygotowanego oprogramowania - wszystko w 11 miesięcy. Zgodzono się co do ceny 162 mln franków francuskich.
Bardzo szybko stwierdzono, że zakres prac jest znacznie większy od planowanego. Potrzebne były dodatkowe środki, i tak wydano z budżetu państwa 163,2 mln zł oraz 279,7 mln franków francuskich z kredytu zaciągniętego w banku w Paryżu (Banque Nationale de Paris).
Ostatni raport NIK podaje, że mimo upływu 12 lat od podjęcia prac nad systemem Poltax i wydanie przez Ministerstwo Finansów na ten cel ponad 616 mln zł (na tę kwotę składają się dodatkowe dopłaty do wymienionych w kontrakcie)to informatyzacja tego resortu jest wciąż na etapie podstawowym. Tyle ostatecznie kosztował polskiego podatnika dzisiejszy złom komputerowy, zalegający w różnych pomieszczeniach Ministerstwa Finansów i urzędów skarbowych. Sprzęt dostarczony przez firmę Bull SA zaczął się psuć - monitory i twarde dyski nie działały, choć na zakup tylko tego sprzętu komputerowego, oprogramowania oraz postawienie nowych budynków dla urzędów w latach 1994-1995 przewidziano 97,5 mln zł.
W 1995 r. dokonano ostatecznego rozliczenia, z którego wynikało, że firma Bull SA nie uzyskała tzw. końcowej akceptacji kontraktu. A więc skutki jednej decyzji Leszka Balcerowicza, jak się dziś szacuje, kosztowały 616 mln zł strat dla skarbu państwa.
Już w styczniu 1996 r. NIK przedstawiła informację o stanie ˝informatyzacji˝ systemu podatkowego Poltax.
Wtedy NIK wskazała, że odpowiedzialność za fiasko przedsięwzięcia Poltax ponoszą w szczególności: wiceprezes RM, minister finansów Leszek Balcerowicz - za podjęcie decyzji o wyborze firmy Bull SA.
Jak wynika z ostatniego raportu NIK, sytuacja w 2003 r., jeśli chodzi o komputeryzację urzędów skarbowych, niewiele się różni od tej sprzed kilku lat, a wiadomo, że bez komputeryzacji niemożliwe jest dobre zarządzanie systemem podatkowym, czyli sprawne ściąganie należności podatkowych.
Pomimo wydatkowania setek milionów złotych w błoto, trzeba będzie od nowa skomputeryzować w Polsce urzędy skarbowe. Nie da się tego jednak zrobić na wadliwym sprzęcie zakupionym 13 lat temu.
Uwzględniając powyższe, interpeluję pana ministra w następujących sprawach:
1. Dlaczego do tej pory pan Leszek Balcerowicz nie poniósł żadnej odpowiedzialności za fakt narażenia skarbu państwa na straty w kwocie 616 mln zł z tytułu podjęcia decyzji o wyborze firmy Bull SA w sytuacji, kiedy inne znane na świecie firmy mogły sprawnie i rzetelnie dokonać komputeryzacji resortu finansów?
2. Jakie działania w trybie pilnym pan minister ma zamiar podjąć w tej sprawie?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 7 maja 2003 r.