Stan faktyczny: Dnia 29 maja 2003 r. NSA wydał orzeczenie w sprawie mienia zabużańskiego.
Stan faktyczny: Dnia 29 maja 2003 r. NSA wydał orzeczenie w sprawie mienia zabużańskiego. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, iż umowy republikańskie (a więc układy zawarte we wrześniu 1944 r. między PKWN a rządami radzieckich republik Białorusi i Litwy) dotyczyły interesu zabużan. Istnienie takich umów potwierdziła KRN, której przewodniczący miał prawo zawierać umowy międzynarodowe. Wskazuje na to protokół z posiedzenia KRN z 9.09.1944 r. Wg NSA umowy o wzajemnym zobowiązaniu ze ZSRR podpisane w 1952 i 1957 roku nie uchyliły ˝umów republikańskich˝, które nigdy nie zostały ogłoszone w wydawnictwie państwowym, publikującym obowiązujące akty prawne.
NSA oddalił skargi, ale zrobił to w sposób, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, że rząd będzie musiał wypłacić odszkodowania za utracone mienie. Sąd uznał bowiem, że spełnione są wszystkie przesłanki - tylko adresat skarg był niewłaściwy, ponieważ procedurę publikacji umowy musi zapoczątkować minister spraw zagranicznych. Premier nie jest do tego umocowany. Wynika to przede wszystkim z Konstytucji RP.
Nie ulega wątpliwości, iż po takim orzeczeniu należy liczyć się z bardzo dużą ilością kierowanych do sądów pozwów, a co się z tym wiąże z dużymi obciążeniami dla skarbu państwa.
Zabużanie walczą o odszkodowania także przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Pierwszy wyrok w jednej z blisko 150 czekających w nim spraw ma zapaść jesienią. Jeżeli więc sprawa ta nie zostanie uregulowana ustawowo, skarb państwa będzie zobowiązany do zapłaty nie tylko odszkodowań, ale także wszelkich kosztów postępowania przed Trybunałem Praw Człowieka.
Zapewne zdaje Pan sobie sprawę, Panie Ministrze, iż ww. wyrok korzystny dla Zabużan w zasadzie otwiera drogę do roszczeń, których wartość szacuje się na ponad kilkanaście miliardów złotych.
Nie boję się stwierdzić, iż jest w zasadzie kwestią czasu to, kiedy Zabużanie będą mogli się domagać od rządu odszkodowań za mienie pozostawione na Ukrainie, Białorusi czy Litwie. Taki wniosek płynie z orzeczenia NSA. Niewątpliwie jest on przełomem w realizacji praw Zabużan. Jeśliby ta sprawa stała się przedmiotem rozstrzygania przez SN, który podzieliłby ten pogląd - byłby to zwrot na skalę społeczną. Liczbę Zabużan ocenia się bowiem na około 90 tys. osób. Do tej pory wpłynęło do Ministerstwa Skarbu Państwa kilkadziesiąt pozwów o odszkodowanie za mienie pozostawione na terenie byłego ZSRR. Dochodzone kwoty są zróżnicowane - od kilkuset tysięcy do 530 mln zł. Ocenia się, że skarb państwa być może będzie musiał wypłacić poszkodowanym i ich rodzinom wiele miliardów złotych.
W obecnej sytuacji finansowej państwa jest to raczej nierealne.
Na dzień dzisiejszy Zabużanom rekompensaty należą się jedynie w formie gruntów, nie zaś pieniędzy. Zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami formą rekompensaty za mienie pozostawione na wschodzie jest zaliczenie wartości mienia zabużańskiego na poczet opłat za użytkowanie wieczyste gruntu lub na poczet ceny sprzedaży nieruchomości stanowiących własność skarbu państwa. Zabużanie mogą ubiegać się o grunty, biorąc udział w przetargach. W starostwach znajduje się obecnie ponad 80 tys. wniosków o zwrot mienia pozostawionego na wschodzie.
Chcę zwrócić uwagę na fakt, iż przetargi na nieruchomości skarbu państwa, w którym mogą uczestniczyć Zabużanie, z uwagi na ograniczoną ilość nieruchomości prowadzą do podbijania ich cen ponad rzeczywistą wartość rynkową skutkiem czego ww. grupa osób nie może w pełni zrealizować swoich praw majątkowych.
Pytania stanowiące kontekst złożonej interpelacji:
1. Czy Pan Minister Finansów w tegorocznym i przyszłorocznym budżecie, a także w projekcie programu naprawy finansów publicznych wziął pod uwagę te wielomilionowe kwoty i czy w związku z tym budżet państwa jest w stanie udźwignąć dodatkowe, tak wielkie obciążenie?
2. Czy w obecnej sytuacji jest możliwa inna forma zapłaty za ziemię, a mianowicie uregulowanie zobowiązań państwa wobec własnych obywateli poprzez rekompensatę zaliczonej wartości pozostawionego mienia nieruchomego w formie obligacji?
3. Czy zna Pan mechanizm powstawania zawyżonych cen przy sprzedaży Zabużanom ziemi i widzi środki temu przeciwdziałające?
Z poważaniem
Poseł Barbara Marianowska
Warszawa, dnia 9 czerwca 2003 r.