Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana w sprawie finansowania Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana w sprawie finansowania Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pracującego na wodach Zalewu Solińskiego. Pogotowie otrzymało pieniądze od gminy Solina, a z jednostki, której podlega, czyli MSWiA, ani złotówki.
W trakcie trwania tegorocznego sezonu turystycznego utonęły już dwie osoby, nie należy przy tym zapewne nikogo winić, ponieważ takie są wypadki losowe. Jednak fakt, że WOPR nie otrzymał żadnych środków na należyte zabezpieczenie akwenu wodnego, jest niepoważny.
W chwili obecnej ratownikowi nie wystarczy czerwona koszulka i gwizdek. Potrzebny jest nowy sprzęt, paliwo oraz specjalistyczna aparatura reanimacyjna. Ratownicy zabiegają o sponsorów, wypożyczają sprzęt wodny, jednak uzyskane kwoty nie zaspokoją nie tylko ich oczekiwań, ale także przyjeżdżającej na wypoczynek rzeszy turystów.
Pragnę zapytać Pana Ministra: czy jest możliwa weryfikacja planowanego na rok bieżący finansowania WOPR pracującego na wodach Zalewu Solińskiego, tak aby mogło nieść pomoc, a nie stać na brzegu i przyglądać się tonącym?
Z poważaniem
Poseł Elżbieta Łukacijewska
Warszawa, dnia 25 czerwca 2003 r.