W związku z napływającymi do mojego biura interwencjami w sprawie sposobu naliczania renty socjalnej
W związku z napływającymi do mojego biura interwencjami w sprawie sposobu naliczania renty socjalnej w zbiegu z rentą rodzinną dla osób z głębokim upośledzeniem stanu zdrowia, zwracam się z prośbą o zajęcie stanowiska i ewentualną nowelizację ustawy dotyczącą ww. sprawy. Osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym i pobierające renty socjalne są dyskryminowane przez to, iż pozostają we wspólnym gospodarstwie. W przypadku rozdzielności otrzymują swoje uposażenia socjalne bez dodatkowych rygorów. Jest to sytuacja krzywdząca i wprowadzająca w sferę stosunków międzyludzkich pewien rodzaj sztuczności. Osoby mieszkające razem są dodatkowo ˝karane˝ za to, że pozostają we wspólnym gospodarstwie. Pozostawanie we wspólnym gospodarstwie nie zmniejsza stopnia upośledzenia ani skali potrzeb każdej z tych osób. Obniżanie więc jest dla tych osób karą. Sposób naliczania tego świadczenia obrazuje pismo Burmistrza Miasta i Gminy w Barlinku do Wojewody Zachodniopomorskiego, którego kopię załączam do interpelacji wraz z pismem osoby zainteresowanej pani Wery Płaneta, która skierowała do mnie interwencję w tej sprawie.*)
Na jakiej podstawie dokonuje się tego typu cięć w rentach socjalnych?
Czy ten sposób naliczania renty socjalnej jest charakterystyczny dla województwa zachodniopomorskiego?
Czy istnieje możliwość wypłacenia pełnej renty socjalnej dla osób będących świadczeniobiorcami, a pozostających we wspólnym gospodarstwie?
Z poważaniem
Poseł Bożena Kozłowska
Barlinek, dnia 2 czerwca 2003 r.