Szanowny Panie Ministrze, do mojego biura poselskiego przyszła interesantka spodziewająca się dziecka, która chciałaby
Szanowny Panie Ministrze, do mojego biura poselskiego przyszła interesantka spodziewająca się dziecka, która chciałaby skorzystać z możliwości porodu rodzinnego, tj. w obecności męża. Niestety obawia się, iż będzie to niemożliwe ze względu na niskie dochody jej rodziny. Okazuje się, że niektóre szpitale, między innymi Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu, za powyższą usługę każą sobie słono płacić. Jak na polskie warunki, jest to wysoka suma pieniędzy, rzędu 400 zł. Oczywiście są szpitale prorodzinne, jak np. w Bydgoszczy, gdzie mąż może towarzyszyć przy porodzie bezpłatnie. Jednak nie każdy jest w stanie dojechać na czas z Torunia do Bydgoszczy, by móc cieszyć się wspólnym przyjęciem dziecka na świat.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Dlaczego niektóre placówki Służby Zdrowia każą sobie płacić za porody rodzinne?
2. Czy istnieje możliwość zwolnienia z tej opłaty?
3. Czy wymaganie opłaty za powyższą usługę w państwowym szpitalu od osób ubezpieczonych jest zgodne z prawem?
4. Jak do powyższej sprawy odnosi się konstytucyjne prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 27 czerwca 2003 r.