Panie Ministrze! Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami walki, jaka toczy się pomiędzy polskimi taksówkarzami
Panie Ministrze! Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami walki, jaka toczy się pomiędzy polskimi taksówkarzami a Resortem Finansów, aby ten zrezygnował z pomysłu wprowadzenia kas fiskalnych w ich taksówkach. Sytuacja materialna tych ludzi, podobnie jak większości obywateli, jest zła. Zamontowanie takiej kasy to koszt od 2200-2500 zł. Kwota ta znacznie obciążyłaby ich skromny budżet. Większość przewoźników świadczy te usługi tylko dlatego, że nie ma możliwości innego zarobkowania, lub tylko po to, by dotrwać do wieku emerytalnego. Przecież kasy fiskalne to nie wymóg Unii Europejskiej, bo spośród 15 krajów obowiązują one tylko w Grecji.
Wobec tego pytam Pana Ministra:
1. Czy to prawda, że pomysł Ministra Finansów ma związek z producentami fiskalnych urządzeń?
2. Dlaczego Rząd nie liczy się z opinią przewoźników, tylko za wszelką cenę chce wprowadzić kasy?
3. Jak Rząd zamierza rozwiązać ten problem?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Dębica, dnia 7 lipca 2003 r.