Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja, jaka ma miejsce w polskich aresztach z czasów PRL, tj.

   Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja, jaka ma miejsce w polskich aresztach z czasów PRL, tj. izbach wytrzeźwień, jest zła.

   Mam tu na myśli nie tylko stan techniczny budynków, ale zwłaszcza traktowanie ˝pensjonariuszy˝.

   Jak wynika z danych oraz ze środków masowego przekazu do izb wytrzeźwień trafiają osoby, które tam nie powinny trafić.

   Osoba, która swoim zachowaniem wskazuje na spożycie alkoholu, nie musi wcale być pijana.

   Podobne objawy mogą występować u osób chorych, po pobiciach itp. Niestety nikt się tym zbytnio nie interesuje, przewozi się taką osobę do izby, a tam niekiedy umiera, bo nie była jej udzielona pomoc lekarska.

   W izbach nie ma pieniędzy na sprzęt do badań RTG, dlatego trudno czasami ocenić, czy osoba jest, czy nie pijana.

   W Polsce odnotowuje się śmierć około 40-50 osób w izbach wytrzeźwień. Wynika to ze złej diagnozy, odnotowano przypadki przywiezienia osoby podejrzanej o upojenie alkoholowe, która była z pękniętą czaszką, udarem mózgu, zawałem, przetrąconym kręgosłupem; przykłady można by było mnożyć.

   Wobec powyższego pytam:

   1. Czy funkcjonowanie izb wytrzeźwień w Polsce jest zgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka?

   2. Kto odpowiada za brak diagnozy i śmierć ˝pensjonariuszy˝ izb wytrzeźwień?

   3. Czy nie można by było pójść za przykładem Olsztyna i zamiast izb wytrzeźwień stworzyć całodobowe ambulatoria?

   4. Czy pobyt w izbach wytrzeźwień nie powinien być objęty kontrolą sądową?

   Z poważaniem

   Poseł Maria Zbyrowska

   Warszawa, dnia 8 lipca 2003 r.


901 Perfumy | Gajcy Tadeusz wiersze | bogdan poems poet | odżywki | wentylatory kanałowe Sasha Love Parade gry mmo techno sety Muzyka Mp3 Imprezy Mapa Strony Johan Gielen Dave The Drummer Christopher Lawrence