Szanowny Panie Ministrze! Przeglądając gazety łódzkie, ogarnia mnie stan wysokiego zaniepokojenia oraz poczucia istnienia
Szanowny Panie Ministrze! Przeglądając gazety łódzkie, ogarnia mnie stan wysokiego zaniepokojenia oraz poczucia istnienia w środku ˝koszmarnego kryminału˝. W sprawie korupcji w byłym zarządzie miasta Łodzi oskarżonych jest 6 osób. Pięciu oskarżonym, wśród nich byłemu prezydentowi Markowi Czekalskiemu, postawiono zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zarzuca Mirosławowi Marciszowi, byłemu wicewojewodzie łódzkiemu, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która miała wyprowadzić z firmy farmaceutycznej Aflopa (wicewojewoda był jej prezesem) co najmniej 7-8 mln zł i narazić skarb państwa na stratę ponad 2 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Zatrzymano również byłego dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi Marcina Krzyżanowskiego pod zarzutem przywłaszczenia sobie miliona złotych z kasy teatru.
Przykładów takich w Łodzi jest jeszcze wiele, łódzkie pogotowie, ucieczka z sądu ˝Jędrzeja˝ itd. Wszystkie te sprawy łączy jedno - brak prawomocnych wyroków.
W związku z powyższym zapytuję pana ministra o następujące kwestie:
1. Czy w obliczu ˝afery starachowickiej˝, obnażającej mechanizmy powiązań prokuratury, policji, wysokich urzędników państwowych, polityków ze światem przestępczym, istnieje chociaż cień nadziei na rzetelne wyjaśnienie wymienionych przeze mnie afer?
3. Kiedy w ww. aferach zostaną postawione zarzuty, a przede wszystkim kiedy zakończą się one prawomocnymi wyrokami?
Z wyrazami szacunku
Poseł Waldemar Borczyk
Warszawa, dnia 11 lipca 2003 r.