Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim okresie otrzymuję z powiatowych urzędów pracy niepokojącą informację, która

   Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim okresie otrzymuję z powiatowych urzędów pracy niepokojącą informację, która występowała już kilka lat temu. Uważam, że nie wyciągnięto z niej żadnych wniosków. Dotyczy ona postępowania ZUS wobec powiatowych urzędów pracy w przypadku nieopłacania w terminie składki ubezpieczeniowej za zarejestrowanego bezrobotnego nieposiadającego prawa do zasiłku.

   Zakłady Ubezpieczeń Społecznych, tak bynajmniej zaistniało np. w Zielonej Górze, po prostu blokują konta bankowe, dezorganizując pracę powiatowych urzędów pracy. Nie chcę tu podnosić aspektu społecznego sprawy, zagrożeń związanych z bezrobotnymi, sprawnej ich obsługi. Moim zdaniem jest to po prostu celowe działanie na rzecz i tak nieciekawej atmosfery społecznej. Mimo interwencji ZUS odmawia, do czasu wpływu wyżej wspomnianej składki, odblokowania konta.

   Zasady realizacji składki pan minister zna. Poruszałem już ten temat na jednym ze spotkań z panem ministrem.

   Środki na składkę ubezpieczeniową dla bezrobotnych nieposiadających prawa do zasiłku uruchamiane są decyzją Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej i docelowo docierają m.in. poprzez wojewodów do powiatowych urzędów pracy. De facto ich dysponentami jest kierowany przez pana resort, a następnie wojewoda.

   Powiatowy urząd pracy jest tylko wykonawcą otrzymanych decyzji finansowych. Od terminowości otrzymania środków uzależniona jest opłata omawianych składek ZUS. Brak terminowego wpływu otrzymania środków na konto bankowe urzędu pracy pociąga dalsze konsekwencje finansowe (m.in. karne odsetki oraz koszty zajęcia i egzekucji) do jego zablokowania przez ZUS włącznie.

   Niepokój mój budzi fakt, że zarówno działalność urzędów pracy, jak i zakładów ubezpieczeń społecznych nadzorowana jest przez jeden, ten sam resort - Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Z powyższego wynika jednak, że na szczeblu centralnym brak jest koordynacji między podległymi panu jednostkami.

   Uważam, panie ministrze, że najlepiej byłoby, gdyby rozliczenia dotyczące ubezpieczeń bezrobotnych dokonywane były centralnie w oparciu o dane, które dostarczają urzędy pracy. Po prostu nie zarabiałyby po drodze banki, które nie są polskimi bankami. Jak mi wiadomo, koszty operacji bankowych nie są małe. Byłaby to znacząca oszczędność środków publicznych. Ponadto nie byłoby tego typu zagrożeń, które zaistniały m.in. w Zielonej Górze. Może i ZUS czułby się wówczas bardziej związany dyspozycyjnie z resortem.

   Panie Ministrze! Uważam, że decyzje związane z tworzeniem atmosfery społecznej, łagodzeniem napięć, wymagają rozmów i negocjacji. Wiem, że pan minister tak postępuje. Muszę przyznać, że nie obserwuję tego bynajmniej w ostatnim okresie w przypadku ZUS. Brak współpracy ZUS z urzędami pracy, jednostkami panu podległymi, do niczego dobrego nie doprowadza. Każde przedłużanie i powtarzanie się podobnej sytuacji wywołuje zagrożenia. Dlatego pozwalam sobie zadać panu ministrowi następujące pytania.

   1. Czy należy spodziewać się, jeżeli tak, to kiedy, uproszczenia zasad rozliczeń między urzędami pracy a ZUS dotyczących ubezpieczeń bezrobotnych?

   2. Myślę, że ZUS jest zorientowany, że opłacalność ww. składek uzależniona jest od zabezpieczenia w budżecie państwa i dyspozycji ministerstwa, dlaczego świadomie podejmuje decyzje dezorganizujące działalność podległych panu jednostek? Co stoi na przeszkodzie, żeby rozwiązać ten problem na szczeblu centralnym?

   Z poważaniem

   Poseł Bogusław Wontor

   Warszawa, dnia 11 czerwca 2003 r.


901 odżywki | Kontenery magazynowe | porównanie ubezpieczeń | moro | wentylatory kuchenne Creamfields 2008 Love Parade gry mmo Test czy moje zaplecze ma moc Mapa Strony Muzyka Trance Imprezy Techno Sety Trance Johan Gielen biografia Dave The Drummer