Wskutek zapadnięcia się terenu nieistniejącej już Kopalni Soli w Wapnie w 1977 roku zniszczeniu
Wskutek zapadnięcia się terenu nieistniejącej już Kopalni Soli w Wapnie w 1977 roku zniszczeniu uległo około 120 budynków mieszkalnych, a ludność dotkniętą przez katastrofę ewakuowano i przesiedlono do innych miejscowości. Zniszczeniu uległa infrastruktura społeczna oraz obiekty użyteczności publicznej. Jednym z najbardziej dokuczliwych i odłożonych w czasie skutków katastrofy jest dzisiejsza bardzo zła sytuacja gospodarcza tej gminy. Wapno, jedna z najmniejszych gmin Wielkopolski (3200 mieszkańców), ma obecnie niemal najwyższy wskaźnik bezrobocia w regionie. Gmina nie ma też środków na rozwój lokalnej przedsiębiorczości. Wpływ na jej trudną sytuację gospodarczą ma przede wszystkim niedostatek infrastruktury społecznej.
Do jednych z najpilniejszych i niezbędnych zadań z zakresu usuwania szkód górniczych należy między innymi wymiana części zdewastowanego wodociągu, zabezpieczenie budynków przed szkodliwymi, wtórnymi skutkami katastrofy i rozwiązanie palącego problemu negatywnego wpływu na środowisko naturalne hałdy odpadów solnych.
Niestety, wszystkie te zadania przerastają skromne możliwości lokalnej społeczności gminy Wapno. Bez wsparcia ze strony budżetu państwa rozwój przedsiębiorczości, usług, produkcji i rolnictwa nie jest możliwy. W Wapnie z trudem bowiem rodzą się nowe inicjatywy gospodarcze, co daje się zauważyć, obserwując bariery, na jakie napotykają miejscowi przedsiębiorcy i z jakimi, niezależnymi od gminy, problemami muszą się borykać. Skutkiem tego jest brak zainteresowania, słabość potencjału miejscowego biznesu, rosnące bezrobocie i społeczna apatia.
Władze gminy sygnalizują jednocześnie problem potencjalnego wystąpienia - na trudną dziś do przewidzenia skalę - kolejnej katastrofy górniczej. Niepokojące są wyniki ekspertyz prowadzonych przez Instytut Geologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: w stosunku do okresu pomiarowego 1997-1998 zarejestrowano w minionym roku ponad trzydziestokrotny wzrost prędkości osiadań gruntu, a objętość niecki osiadań wzrosła z 2,96 tys. m3 w 1998 roku do 10,83 tys. m3 w roku 1999. Wzrost jest zatem ponad 3,5-krotny. Przyspieszenie osiadań po 22 latach od katastrofy należy ocenić jako bardzo niepokojące. Fakt ten oznacza znaczące pogorszenie się bezpieczeństwa na terenach objętych katastrofą kopalnianą.
Art. 96 Prawa geologicznego i górniczego mówi, iż w razie braku przedsiębiorcy odpowiedzialnego za szkodę albo jego następcy prawnego roszczenia z tytułu szkód górniczych przysługują wobec Skarbu Państwa.
Z uwagi na ważny interes społeczny i zagrożenia płynące z potencjalnie realnej katastrofy górniczej w Wapnie władze gminy wystąpiły do Ministerstwa Skarbu Państwa o zarezerwowanie w budżecie państwa na rok 2004 środków na pokrycie kosztów powstałych szkód górniczych.
W związku z powyższym mam do Pana Ministra kilka pytań:
1. Odpowiedzialnym za negocjowanie ugody w sprawie roszczeń z tytułu szkód górniczych jest Departament Nadzoru i Prywatyzacji II Ministerstwa Skarbu Państwa. Na wniosek dyrektora Departamentu do Ministerstwa Skarbu Państwa we wrześniu 2001 roku zostały przesłane wszystkie niezbędne dokumenty w tej sprawie. Niestety, mimo monitów ze strony władz gminy do dnia dzisiejszego brak jest jednoznacznego stanowiska i działań ze strony Ministerstwa. Jaka jest przyczyna tak długiej zwłoki w oszacowaniu kosztów szkód i na jakim etapie znajduje się obecnie sprawa ustalania zakresu odpowiedzialności Skarbu Państwa?
2. Czy Rząd przewiduje zarezerwowanie w budżecie państwa na rok 2004 środków na pokrycie szkód górniczych wyrządzonych katastrofą w Kopalni Soli w Wapnie? Jeśli tak, to jaka to będzie kwota?
3. Tereny, na których miała miejsce katastrofa, zostały uznane za zdegradowane i zagrożone szkodami górniczymi. Czy gmina ta kwalifikuje się do uzyskania dofinansowania w ramach środków pomocowych z Unii Europejskiej?
Poseł Adam Stanisław Szejnfeld
Piła, dnia 16 lipca 2003 r.