W dniu 22.07.2002 r. jedna z polskich firm medycznych skierowała na ręce ówczesnego Podsekretarza

   W dniu 22.07.2002 r. jedna z polskich firm medycznych skierowała na ręce ówczesnego Podsekretarza Stanu Aleksandra Naumana pismo dotyczące przestrzegania przepisów dotyczących instalowania urządzeń wykorzystujących związki formaldehydu oraz niektórych innych aspektów związanych z opiniowaniem projektów Centralnych Sterylizatorni w jednostkach służby zdrowia i sposobami ich projektowania. Ponadto w piśmie tym zawarta była informacja o mającym miejsce od 1997 r. i trwającym jeszcze w ubiegłym roku, a być może do dzisiaj, upowszechnianiu przez zachodni holding medyczny nieprawdziwych informacji o rzekomym wszechobecnym występowaniu w środowisku naturalnym Polski olbrzymich ilości związków formaldehydu, co zdaniem tego holdingu powodowało i powoduje, że jakiekolwiek zastosowanie i instalacja sterylizatorów formaldehydowych ˝...jest wielokrotnie mniej znaczące niż bezpośredni wpływ otoczenia...˝. Pismo zawierało także kopię materiałów holdingu z informacjami, że:

   - ˝...zainstalowanie sterylizatora formaldehydowego nie zwiększy stężenia formaldehydu w pomieszczeniu (średnie stężenie formaldehydu w powietrzu jest kilkakrotnie większe od możliwego do wystąpienia wskutek obecności sterylizatora)...˝

   - ˝...działanie rakotwórcze (formaliny) nie zostało udowodnione. Występuje w środowisku naturalnym (jabłka 20 mg/kg, kawa 50 mg/l, dym z rury wydechowej samochodu 150 mg/m3)...˝

   - ˝...zawartość formaldehydu w ściekach zrzucanych przez sterylizator jest mniejsza niż zawartość formaldehydu w fusach pochodzących z kawy parzonej w szklance...˝.

   Wydaje się oczywistym fakt, że informacje te rozpowszechniane są w celu uzyskania lepszej oceny urządzeń przez tę firmę produkowanych i sprzedawanych w Polsce, jednak pozostają w rażącej sprzeczności z obowiązującymi w Polsce przepisami i normami, kwalifikującymi formaldehyd jako środek rakotwórczy i alergenny, mogący powodować nieodwracalne zmiany w stanie zdrowia.

   Ponadto pismo wskazywało na przykłady zaniechań inspektorów sanitarnych i rzeczoznawców sanitarno-higienicznych oraz skutki tych zaniechań, w tym na promowanie działań skutkujących fikcyjnymi postępowaniami o zamówienia publiczne, w których ceny oferowane są nawet do 2 mln zł wyższe, niż to ma miejsce w przetargach, gdzie warunki do uczciwej konkurencji są zachowane.

   Takich ˝przetargów-fikcji˝, w których jedynymi uczestnikami były polska firma - córka zachodniego holdingu i ciągle ta sama firma polska, współpracująca z nią (a nie konkurująca) dla złożenia drugiej oferty na te same urządzenia, było w okresie od 1998 r. do dzisiaj prawdopodobnie już około 39.

   Porównanie cen jednostkowych firmy zachodniego holdingu z jej cenami w przetargach fikcyjnych wskazuje, że w wielu tych quasi-przetargach Skarb Państwa mógł ponieść wysokie straty. Np. w Szpitalu Chirurgii Plastycznej w Polanicy, w Wojewódzkim Szpitalu w Pile, PSK 1 w Lublinie, Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach czy zwłaszcza w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu, gdzie zawyżenie ceny oferty jest szacowane na ponad 2 mln zł.

   Poprzednie kierownictwo Ministerstwa Zdrowia nie zareagowało na te sygnały, a kończące temat pismo ministra Naumana z dn. 28.11.2002 r. (PZ-01-ES-5/02) swoją nową, odmienną od poprzednich interpretacją przepisów zawartych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (DzU Nr 121 z 1996 r., poz. 571), będzie powodować dopuszczenie do instalowania w sposób niezgodny z przepisami cytowanego wyżej rozporządzenia także sterylizatorów na tlenek etylenu oraz spowoduje sprzeczność tego rozporządzenia z szeregiem innych aktów wykonawczych do ustawy Kodeks pracy.

   W kontekście omawianej sprawy niezmiernie ważnym jest funkcjonowanie i działanie nadzorowanego przez Ministra Zdrowia Głównego Inspektora Sanitarnego, który w całości ponosi odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów dotyczących nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo mogących być narażonych na czynniki rakotwórcze, prowadzi listę rzeczoznawców sanitarno-higienicznych i nadzoruje ich pracę. Jest więc zobowiązany do znajomości wszystkich przepisów związanych ze swoimi kompetencjami oraz musi udzielać wyjaśnień w przypadku wątpliwości interpretacyjnych.

   W dn. 21 maja 2003 r. krakowska firma projektowa skierowała do Głównego Inspektora Sanitarnego pismo zawierające prośbę o wyjaśnienie licznych kontrowersji dotyczących interpretacji oraz zastosowań przepisów zawartych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki, a w szczególności lokalizacji sterylizatorów wykorzystujących jako czynnik sterylizujący czynniki rakotwórcze. Do dzisiaj GIS nie zajął w tej sprawie stanowiska, a jedynie skierował w dn. 1.07.2003 r. wspomniane pismo do Państwowego Zakładu Higieny, do którego kompetencji nie należą sprawy związane z interpretacją resortowych aktów prawnych.

   Zwraca uwagę także fakt, że w 1999 r. ówczesne Kierownictwo MZiOS podjęło próbę wyłączenia sterylizatorów wykorzystujących pary formaldehydu spod przepisów cytowanego rozporządzenia, ale nie uzyskały one wymaganych uzgodnień.

   W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy sterylizatory niskotemperaturowe wykorzystujące w procesach sterylizacji ˝czynniki rakotwórcze˝ jako czynnik sterylizujący powinny być sytuowane w pomieszczeniach oddzielonych szczelnymi ściankami działowymi od stanowisk roboczych do pracy ciągłej i czy te pomieszczenia powinny być wyposażone w odrębną wentylację oraz instalacje pomiarowe dla stałego monitorowania poziomu stężeń ˝czynników rakotwórczych˝ dla umożliwienia ˝wczesnego wykrycia wzrostu poziomu natężenia w następstwie nieprzewidzianych zdarzeń i awarii˝, a jeżeli są jakieś wyjątki od ww. wymogów, to jakie przepisy te wyjątki regulują?

   2. Czy ˝czynniki rakotwórcze˝ będące odpadem po procesach sterylizacji w sterylizatorach niskotemperaturowych wykorzystujących ˝czynniki rakotwórcze˝ jako czynnik sterylizujący powinny być odprowadzane z miejsc ich wytwarzania do ˝układów neutralizujących˝, czy też mogą być odprowadzane bez neutralizacji bezpośrednio do urządzeń kanalizacyjnych lub (i) atmosfery?

   3. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia dopuszcza do sytuacji, że w jednostkach służby zdrowia, w tym nadzorowanych przez Ministerstwo, nie są przestrzegane przepisy zawarte w § 4 ust. 1, 2, 4, 5 cytowanego wyżej rozporządzenia z dnia 11.09.1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy, jeżeli szpital eksploatuje sterylizator wykorzystujący związki formaldehydu oraz dlaczego toleruje się brak wymaganych odrębnymi przepisami okresowych badań stężeń formaldehydu na stanowiskach pracy, w kondensacie ze sterylizatorów odprowadzanych do ścieków i powietrzu z komory sterylizacyjnej wydmuchiwanym do atmosfery?

   4. Kto i dlaczego dopuszcza do sytuacji, że żaden z zainstalowanych w Polsce sterylizatorów formaldehydowych nie jest zaopatrzony w znaki ostrzegawcze zgodne z przepisami o oznakowaniu urządzeń wykorzystujących substancje szkodliwe?

   5. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia nie dementuje i nie wzywa do zaprzestania upowszechniania nieprawdziwych informacji przez zachodnich producentów urządzeń medycznych o rzekomej wszechobecności formaldehydu w środowisku naturalnym oraz o rzekomych, absurdalnych wielkościach stężeń formaldehydu w niektórych polskich produktach żywnościowych, i co najważniejsze, o tym, że formaldehyd nie jest rakotwórczy i alergenny?

   6. Dlaczego Pan Minister toleruje niekompetencje GIS (nad którym sprawuje nadzór) i pozwala na bezczynność w likwidowaniu wieloletnich zaniechań inspektorów sanitarnych, polegającą na tolerowaniu i niepodejmowaniu działań w sytuacji ewidentnego lekceważenia przepisów związanych z instalacją i eksploatacją sterylizatorów formaldehydowych i parowo-formaldehydowych?

   7. Czy Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę, że tolerowanie obecnego stanu rzeczy stawia w uprzywilejowanej pozycji podmioty, które nie muszą stosować się do obowiązujących przepisów, i że ten stan rzeczy może sprzyjać nadużyciom i korupcji?

   8. Jakie kroki zamierza podjąć Pan Minister, by jak najszybciej rozwiązać istniejący od lat problem niestosowania przepisów dotyczących postępowania z czynnikami rakotwórczymi i alergennymi w środowisku pracy?

   9. Czy Pan Minister wyciągnie konsekwencje w stosunku do osób, które dopuściły do zaistnienia sytuacji mogącej skutkować możliwością sprowadzenia zagrożenia życia lub zdrowia?

   10. Dlaczego MZ pomimo zawartych w pismach firmy medycznej do ministra Naumana informacji o fikcyjnych przetargach, także w jednostkach nadzorowanych przez MZ, mogących wskazywać na korupcję i straty budżetu, nie podjęło jakichkolwiek działań wyjaśniających bądź nie powiadomiło o możliwości zaistnienia przestępstw odpowiednich organów Państwa?

   Mając na względzie ważność poruszanych problemów, proszę o wnikliwe i szczegółowe odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Ryszard Nowak

   Warszawa, dnia 28 lipca 2003 r.


901 Katalog Net | Perfumy | telewizja | Teksty piosenek | granite Digweed Love Parade gry mmo Test czy moje zaplecze ma moc Marcel Woods biografia Tiesto Johan Gielen Techno Sety Trance Dave The Drummer biografia