Szanowny Panie Ministrze! Utworzenie Narodowego Funduszu Zdrowia pogorszyło i tak dramatyczną sytuację polskiej służby

   Szanowny Panie Ministrze! Utworzenie Narodowego Funduszu Zdrowia pogorszyło i tak dramatyczną sytuację polskiej służby zdrowia. W chwili obecnej długi narastają bardzo szybko z powodu świadczeń zdrowotnych udzielanych powyżej limitu kontraktu. Praktyką stało się wybierania przez pacjentów szpitali znajdujących się poza ich macierzystym województwem. Jednakże zgodnie z udzielonymi przez NFZ informacjami rozliczanie świadczeń zdrowotnych udzielonych począwszy od miesiąca czerwca 2003 roku odbywać się będzie tylko do wartości limitów określonych w obowiązujących umowach (podkreślenie NFZ). Zgodnie z art. 196 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ z dniem wejścia w życie ustawy tj. 1 kwietnia 2003 roku, ubezpieczeni na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów stali się ubezpieczonymi w NFZ. Świadczenia przysługują osobom ubezpieczonym w NFZ bez względu na miejsce zamieszkania i są finansowane w ramach posiadanych przez Oddział środków finansowych.

   Wprowadzenie powyższych regulacji doprowadza do paradoksalnych sytuacji. Ograniczenie limitu do pacjentów tylko z jednego województwa stawia szpitale przed widmem bankructwa. Szpitale nie mogą odmówić leczenia osób z innych województw, a przyznane im środki ograniczają się tylko do pacjentów z ich województwa. Najbardziej narażone są renomowane placówki znajdujące się w dużych miastach, a także te, które leżą na terenach w pobliżu granic województw (np. SP ZOZ w Rawiczu). Podobne kłopoty dotykają przychodnie studenckie (np. ostatnie problemy przychodni studenckiej w Krakowie). NFZ wbrew zdrowemu rozsądkowi ogranicza limity świadczeń tyko do studentów pochodzących z województwa, w którym znajduje się uczelnia. Opisanym faktom towarzyszy brak należytej komunikacji pomiędzy NFZ a placówkami służby zdrowia. Nie jest respektowany fakt, że podmioty te związane są umową cywilnoprawną. Taka sytuacja skutkuje narastającym oburzeniem pacjentów i pracowników służby zdrowia. Może to w niedalekiej przyszłości spowodować falę ogólnopolskich protestów, ze strajkami włącznie. Niestety zawsze odbija się to negatywnie na ludziach chorych. Chyba nie taki był sens likwidacji kas chorych i przedstawiania NFZ jako panaceum na wszelkie problemy opieki zdrowotnej w Polsce.

   Podsumowując, proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Jak będą finansowane świadczenia zdrowotne udzielane pacjentom z innych województw?

   2. Co z płatnościami za usługi medyczne ponad limitem wynikającym z kontraktu z NFZ?

   3. Czy student z Gdańska uczący się w Krakowie musi koniecznie jechać przez całą Polskę, by uzyskać należne mu świadczenia zdrowotne? Jak Ministerstwo Zdrowia rozwiąże ten problem?

   4. Jakie będą doraźne działania Ministerstwa Zdrowia dotyczące bieżących problemów wynikających z ruchu pacjentów i z obniżonych kontraktów?

   Z poważaniem

   Poseł Elżbieta Radziszewska

   Warszawa, dnia 30 lipca 2003 r.


901 odżywki | prezenty | Zarabianie w internecie | Teksty piosenek | hiszpański Sasha Love Parade gry mmo Dj Luna biografia Marcel Woods Mayday Polska Techno Sety Trance Johan Gielen biografia Christopher Lawrence